Testy Sosu Łowicz – Tym razem na Talerzu Karaibski w Towarzystwie Dorsza i ananasa.

at


 Sos Karaibski Łowicz

 

 

Wczorajsi goście nakłonili mnie do przetestowania Sosu Łowicz Karaibskiego tym razem.

No to wzięliśmy się do roboty…

Wszystko przyszykowane…No to zaczynamy.
Filet Dorsza natarłam przyprawą z nakładki i skropiłam ciut cytryną
Następnie usmażyłam na odrobinie oleju od strony skóry.

Mąż skroił w kosteczkę pół Ananasa:

Gdy ryba się ścięła..zdjęłam ją z patelni i wlałam na nią sos Karaibski, doprawiłam jeszcze odrobiną przyprawy i wrzuciłam część ananasa. Poczekałam aż się zagotuje, zmniejszyłam ogień i na sosie ułożyłam rybę stroną bez skóry by także złapała temperatury no i doszła.
Sosik z rybką prychcił się jeszcze około 5 minut.
W między czasie ugotował się ryż. Ja użyłam około 500 gram.
Gotowy ryż, lekko sypki uformowałam w piramidki za pomocą zwykłej szklanki.
Na wierzch ułożyłam kosteczki ananasa a pod piramidką z ryżu rozłożyłam sos i rybkę:
Całość prezentowała sie tak:
Powiem tak…Całkiem nowe doznanie, nie jadłam ryby w takiej wersji jeszcze. Nie wiem czy to moje smaki.Zjeść się zjadło. Mąż zachwycony i goście także. Dzieciom – hmm…im podobała się wieża…Tymon stwierdził że wygląda jak wulkan z bajki którą oglądał…Porównanie niezłe co 😉
W sumie zużyłam jeden słoiczek Sosu Karaibskiego Łowicz, pół ananasa, dwa spore filety z dorsza, 500gram ryżu.
Czekam na wasze opinie jeśli mieliście okazje spróbować Sos Karaibski Łowicz .
Share:

Tylko Kobieta