#kobieta, #dzieci, #zabawa, #testy, #recenzje, #opinie, #przepisy, #diy, #fotografia, #blogmam, #blogującamama, #instamama, #testyirecenzje, #rzetelneopinie, #women, #kids, #formam #forkids, #dladzieci, #dlamam, #blogparentingowy, #bloglifestyle, #lifestyle, #parenting, #mama, #matka,
Dzieci,  Ja i moje rozważania.,  Testujemy

Ciepłe posiłki na spacerze? Mam patent.

Jak sobie radzicie kochani na spacerach z ciepłymi posiłkami? My powiem szczerze pory obiadkowe omijamy spacerami. Spacerujemy po lub przed obiadem. Jednak na spacerach pałaszujemy dania które nie wymagają podgrzewania i dziecko z radością wpałaszuje je w temperaturze pokojowej, jak np tubki owocowe czy serki które mogą przebywać po za lodówką do kilku godzin. Fakt serki, naprawdę dobre serki ciężko znaleźć w takiej formie, choć my w pudełeczku uwielbiamy Bakomę Bio w wersji waniliowej. Tu jednak potrzebna jest do podania łyżeczka no i jest przechowywane w lodówce więc zanim je dziecku podamy pasowało by, by nabrało choć temp pokojowej. Są dzieci które zajadają się wszystkim bez względu na to czy jest ciepłe czy zimne, nie grymaszą. Niko jednak jest lubisiem ciepłych posiłków i zimnych nie tknie, temp pokojowa  to nawet to za mało czasem.  Jeśli chodzi np o picie, napoje, wodę lub mleko, musimy podgrzać przed wyjściem i modlić się by termoopakowanie utrzymało temperaturę, a to dodatkowo zajmuje miejsce w torbie. Jakiś czas temu Nikodem otrzymał przesyłkę z rewelacyjnym rozwiązaniem. Butelkę samopodgrzewającą która dzięki podgrzewaczowi działającemu na podobnej zasadzie do ogrzewacza dłoni zimą, podgrzeje przepływające mleko, wodę, herbatę do temperatury mleka matki, a to jak wiadomo jest zawsze w sam raz i tu dziecko nigdy nie grymasi. Mleko nie będzie ani za zimne, ani za gorące. Dzięki czemu nie musimy stresować się gdy dziecko płacze, a my musimy podgrzewać i nie mamy za bardzo na spacerze gdzie lub studzić. Wystarczy przed wyjściem z domu naładować nasz podgrzewać chociażby w mikrofali przez około 70-80 sekund, następnie aktywować wciskając przycisk, gdy załadujemy go do butelki i zajdzie potrzeba by nakarmić lub napoić malucha. Świetne rozwiązanie, nie powiem. Sprawdza się jednak tylko wtedy gdy dziecko pije jeszcze z butelki. Liczę na to że marka przemyśli sprawę i stworzy coś na potrzeby ciut starszych dzieci, które chętniej korzystają np z niekapka.  Fakt jest faktem że dziecko korzystające z butelki ma ciepłe mleko, wodę czy herbatkę. Działa niezawodnie. Ogromnym plusem jest też sam kształt butelki, który nie zaburza rytmu dziecka, gdy to karmione jest i piersią i butlą, bo gdy jesteśmy w domku możemy spokojnie używać samej butelki bez podgrzewacza bo w domu możemy szybko przygotować ciepłe picie, zależnie od sytuacji z resztą. Do tego produkty są wolne od BPA. Także od teraz ani spacery ani nocne karmienie nie będzie straszne.  Polecam serdecznie mamom maluszków które szukają ciekawego produktu który ułatwi im życie ii dbanie o maluszka. 

“Nagadałam się”  a teraz przybliżę wam nieco zestaw Nikośka od Yoomi. Wszystko spakowane w puszkę z łatwym zamykaniem, zaplombowane, dzięki czemu mamy pewność że nikt wcześniej nie majstrował przy naszym zestawie.

 

Czyż nie fantastyczny zestaw. Butelka o pojemności 240 ml z niebieskim kołnierzem, a powiem Wam że na stronie możecie znaleźć butelki o ciut innym fasonie i w różnych kolorach kołnierzy. Taki zestaw będzie też idealnym prezentem dla nowo narodzonego malucha. Marka Yoomi zadbała o to by takie prezentowe zestawy także znalazły się w ofercie, ładnie zapakowane w cudny woreczek.

 Wszystkie akcesoria możemy zakupić także osobno i skompletować własny zestaw. Z zakupem smoczków także nie będzie problemu, my otrzymaliśmy smoczki z wolnym przepływem ale na stronie dokupiliśmy z ciut szybszym przepływem gdyż Niko ciut się denerwował.  Podgrzewacz także ma określoną ilość użyć, aż 300 ale to mało i taki podgrzewacz również możemy dokupić.

Jeśli martwicie się o obsługę i czy jest to bezpieczne to zapewniam że jest bezpieczne a obsługa jest dziecinnie prosta. Do każdego zestawu czy samego podgrzewacza otrzymujemy instrukcję obsługi, ale szybko wejdzie to nam w nawyk.

Podgrzewacz możemy naładować  gotując go lub podgrzewając w mikrofali, ten drugi sposób jest znacznie szybszy i do tego posłuży nam kapsuła, w której intuicyjnie umieścimy nasz podgrzewacz. Naładowany ciepły podgrzewacz oznaczony będzie kolorem niebieskim przycisku aktywującego. Sama instalacja w butelce także jest bardzo prosta, i jeśli martwicie się czy podgrzewacz nie wpadnie do butli to zapewniam że nie wpadnie. Kanaliki w podgrzewaczu które sprawiają ze wygląda jak labirynt są niezbędne do przetaczania mleka, to w nich przepływa i ogrzewa się mleko zanim wpłynie do smoczka. Podgrzewacz w butelce nie ma wpływu na trudność ssania, picia.

Naładowany i aktywny podgrzewacz ma przycisk w kolorze niebieskim, naładowany podgrzewacz grzechocze, zaś nienaładowany chlupie co sygnalizuje konieczność naładowania. Jeśli obawiacie się że substancja z niego przedostanie się do picia to bez obaw, chyba ze go specjalnie uszkodzimy. Różnie to jednak bywa, więc substancja nie jest toksyczna co najwyżej niesmaczna, bo jest to mieszanka soli i octu.

Świetne rozwiązanie, i szkoda ze nie trafiłam wcześniej na tak fajne rozwiązanie. I co myślicie? A może już znacie markę i jej produkty?Może ktoś używa

Niko zachwycony nową butelką, bardzo ją polubił, szkoda bo chciałabym przejść na picie z niekapka, także marka Yoomi ma wyzwanie i mam nadzieje że je podejmie. Fajnie by było mieć przy sobie coś ciepłego do picia nie zależnie od tego w jakim wieku jest dziecko i od pory roku czy pogody prawda?  Wszystkie produkty, łącznie z samym podgrzewaczem możemy łatwo utrzymać w czystości i sterylizować. A apropo sterylizacji i karmienia to marka oferuje także sterylizatory i laktatory 😉

Jeśli Was zaintrygowałam tą marką to znajdziecie ją Tutaj:

 

%d bloggers like this: