#kobieta, #dzieci, #zabawa, #testy, #recenzje, #opinie, #przepisy, #diy, #fotografia, #blogmam, #blogującamama, #instamama, #testyirecenzje, #rzetelneopinie, #women, #kids, #formam #forkids, #dladzieci, #dlamam, #blogparentingowy, #bloglifestyle, #lifestyle, #parenting, #mama, #matka,
Książka - To co kocham

Bajeczki do poduszeczki od wydawnictwa Niko.

Jakiś czas temu Nikoś otrzyma w prezencie świetną książeczkę, Bajeczki do poduszeczki. Jest to mała książeczka w twardej oprawie ze sztywnymi stronami i barwnymi ilustracjami. Jednak nie to najważniejsze. Najistotniejsze to sama bajeczka, krótka rymowanka, spokojna i pełna ciepła historyjka o słoniku i jego baloniku. Uwielbiam takie książeczki dla dzieci. Sztywne karty, których nawet taki szkrab jak Niko nie zniszczy, nie pozacina się papierem. W serii mamy kilka tytułów, my już polujemy na kolejne.

Słodkie zwierzątka i ich wieczorne przygody, wszystkie kończą się w taki sposób, że zwierzątka zasypiają, wszystko by zachęcić dziecko do wtulenia się w poduszkę, przytulankę czy ramię mamy. Bardzo przypadła nam do gustu ta seria, świetny pomysł i co najlepsze działa. Nikoś już potrafi pokazać składając rączki i przykładając do policzka ze idzie nyny. Historyjki są bardzo przyjemne, a starsze dzieci szybko chłoną je na pamięć tak jak Liliana <3 Zna już całą.

Jeśli macie problem by zachęcić dziecko do spania, to serdecznie polecam. Może dziecko w wieku Nikośka, 10 miesięcy nie zrozumie wszystkiego, ale tekst jest przyjemny dla ucha, a mama opowiadająca i pokazująca gestami co robi słonik np. że idzie nyny, wpływa na jego przyszłe nawyki, wiem z doświadczenia. Ciociu Marzeno dziękujemy za prezent.

#kochaniePrzezCzytanie
%d bloggers like this: