#kobieta, #dzieci, #zabawa, #testy, #recenzje, #opinie, #przepisy, #diy, #fotografia, #blogmam, #blogującamama, #instamama, #testyirecenzje, #rzetelneopinie, #women, #kids, #formam #forkids, #dladzieci, #dlamam, #blogparentingowy, #bloglifestyle, #lifestyle, #parenting, #mama, #matka,
Ja i moje rozważania.,  Książka - To co kocham

“Willa pod czarnym tulipanem” Danuta Korolewicz – willa,mroczne tajemnice, morderstwo i stara miłość, a w tym wszystkim Ona!

Młoda, utalentowana malarka Lidia otrzymuje zagadkowe zaproszenie. Ma dołączyć do grupy, która spędzi weekend u tajemniczego hrabiego Tulipanowskiego w jego willi na niewielkiej prywatnej wyspie pośrodku jeziora. Okazuje się, że wśród zaproszonych jest też dawna miłość dziewczyny, Zbyszek. Załamanie pogody sprawia, że wysepka jest odcięta od świata. Goście dokonują coraz bardziej mrocznych odkryć i nie mogą być pewni, czy wrócą z tego wyjazdu żywi… Wiedzą jedno: wśród nich znajduje się morderca. Tymczasem wspólnie przeżywane niebezpieczeństwo znów zbliża do siebie Lidię i Zbyszka.
Co naprawdę dzieje się w willi pośrodku jeziora?
Czy hrabia jest tym, za kogo się podaje?
Czy sprawdzi się powiedzenie, że stara miłość nie rdzewieje?

Z twórczością Danuty Korolewicz miałam okazje się już spotkać. Skradła wtedy moje serce “Magią Księżycowej Nocy”. Romans przepleciony z kryminałem, może nawet wręcz thrillerem. Do tego te cudne opisy miejsc tak pięknych że dech zapiera. Do słynnej księżycowej jaskini wracam co dnia.

Tym razem naszą bohaterką jest młoda malarka, Lidia Topolska. Jakiś czas temu ukończyła Akademię sztuk pięknych, a jej prace są doceniane i coraz bardziej popularne. Kiedy nagle otrzymuje zaproszenie na tajemniczą wyspę od tajemniczego Hrabiego, gdzie ma spędzić weekend razem z innymi , jak się potem okaże nawet znanymi osobami, nic nie wskazuje na to że ta wyprawa wywróci jej życie do góry nogami. Otóż wśród gości spotka swoją dawną miłość, Zbyszka. Willa Hrabiego Tulipanowskiego z pozoru piękna, staje się coraz bardziej mroczna. Otóż wszyscy przeżyją tam chwilę grozy. Będą musieli zmierzyć się z morderstwem i zagadkami które na nich czekają. Wyspa zostanie odcięta od świata, Willa pogrąży się w mroku,a jej goście zaczną odkrywać coraz to mroczniejsze tajemnice Hrabiego. Wspólne odkrywanie prawdy, tajemnic hrabiego oraz ciut mrocznego obrazu Krwawej Bernadetty, która trzyma w ręku bukiet czarnych tulipanów, i nie da się nie zauważyć że jeden z nich znika. Wszystko to sprawia że Lidka oraz Zbyszek ponownie się do siebie zbliżają. Odwaga i determinacja Lidki sprawia że są bliscy rozwiązania zagadki, i odkrycia mordercy. Czy im się uda? Czy uczucia odżyją na tyle by dać sobie szanse na całe życie? Czy zdemaskują mordercę? Kim naprawdę jest Hrabia, i po co ich tam ściągnął? Choć korci mnie okrutnie to więcej napisać nie mogę bo zdradzę za dużo.

Danuta Korolewicz umiejętnie buduje krajobraz, pięknie maluje słowami. Do tego stopnia że nie trzeba się zbytnio wysilać by wyobrazić sobie te magiczne miejsca. Fabułę buduje tak, że nic tu nie jest pewne, cały czas trzyma w napięciu. Na pierwszy plan zdecydowanie wysunęła śledztwo i tajemnicę Willi i hrabiego, zaś wątek miłosny Lidki i Zbyszka na drugim planie dodaje tylko smaku i nuty ciepła całej powieści, która w zamyśle miała być chyba powieścią grozy, bo takową przeżywają tam wszyscy goście. Wszystko to co ukazała jest płynne, nic tu nie jest nachalne. Charakterystyki dokładne, choć co do nie których bardzo oszczędne. Ciut drażnić mogą literówki, lub tak jak mnie nazwisko samego Hrabiego które mnie osobiście mierzi bo wydaje się śmieszne. Świetna, malownicza powieść grozy z nutą romansu, miłością w tle. Ciekawa propozycja na jesienny wieczór. Pani Danuta ponownie stworzyła powieść, która zapada w pamięć. Jeśli szukacie powieści lekkiej, idealnej na jeden wieczór, która zapewni Wam ciut romansidła, kryminału oraz dawkę grozy to z pewnością to będzie to.

Za taką dawkę malowniczej powieści grozy i romansu dziękuję wydawnictwu Lucky.

%d bloggers like this: