#kobieta, #dzieci, #zabawa, #testy, #recenzje, #opinie, #przepisy, #diy, #fotografia, #blogmam, #blogującamama, #instamama, #testyirecenzje, #rzetelneopinie, #women, #kids, #formam #forkids, #dladzieci, #dlamam, #blogparentingowy, #bloglifestyle, #lifestyle, #parenting, #mama, #matka,
Ja i moje rozważania.,  Książka - To co kocham

“W poszukiwaniu prawdy” Nora Roberts. Co kryje przeszłość?

Przeszłość Zane’a i Darby kryje straszne tajemnice. Drogi tych dwojga młodych ludzi skrzyżowały się w miasteczku nad jeziorem. Doświadczeni przez los postanowili budować wspólne życie. Czy po latach będą w stanie uwolnić się od swoich oprawców?

Zane Bigelow dorasta w pięknym, idealnie utrzymanym domu w górach Karoliny Północnej. Społeczność lokalna postrzega jego rodziców jako szanowaną parę, która czynnie uczestniczy w życiu swoich dzieci: podziwia występy baletowe córki i kibicuje synowi podczas meczów baseballowych. Brutalną prawdę znają tylko Zane i jego siostra. Pewnej nocy fałszywa fasada pęka, ujawniając prawdziwe oblicza ich rodziców. Zane wyjeżdża do college’u, nie zamierzając wracać do rodzinnego miasteczka. Lata później już jako dojrzały mężczyzna pojawia się jednak w nim, by ponownie związać się z miejscem i ludźmi, którzy mimo bolesnych wspomnień tak wiele dla niego znaczą. W malowniczym otoczeniu poznaje utalentowaną architektkę krajobrazu o imieniu Darby, próbującą uciec od złych wspomnień.
Teraz ci dwoje będą musieli stawić czoło przeszłości i obronić tych, których kochają.

Z książkami jest tak że nie warto po jednej opinii skreślać autora, książki gdy ktoś twierdzi że jest zła, do kitu. Przekonałam się oo tym nie raz, dlatego każdej daje szanse. Jeśli jakaś mnie zaintryguje, czytam, od dechy do dechy. Dopiero na własnej skórze mogę się przekonać czy było warto czy też nie. czy jest dobra czy też nie. Tak było w przypadku Nory Roberts, może nie wszystkie książki przypadną mi do gustu, to normalne. Ale żadnej, jej autorstwa nie skreślę.

“W Poszukiwaniu prawdy” to książka opowiadająca o tym jak drastyczne sceny często dzieją się za zamkniętymi drzwiami okryte woalem kłamstw i pozorów idealnej rodziny. Zane i jego siostra przekonali się o tym na własnej skórze. Nadrabiali miną i kłamstwami to co kryje ich dom, rodzina. Piękny zadbany dom, na pozór szczęśliwa rodzina. a w głębi ojciec tyran, podporządkowana mama która zdawała się nie zauważać zagłady jaka nadciąga na rodzinę. ten młody, zdolny chłopak marzący o karierze bejsbolisty w amerykańskiej lidze trafia do aresztu gdy po jednej z kłótni jego siostra Britt trafia do szpitala. Z pomocą wkracza ciotka, zdolny policjant i ktoś jeszcze, dzięki komu cała prawda i koszmar wychodzą na jaw. Zane odzyskuje wolność, a rodzice trafiają tam gdzie powinni znaleźć się lata temu. Wyrywa się z tego miasta, jednak po latach wraca, poznaje tu wręcz bratnią duszę, która tak jak i on zmaga się z demonami przeszłości. Widzimy tu na przestrzeni jego lat a stron w książce zmiany jakie w nim zaszły, jak jego przeszłość wpływała na to kim jest teraz, na jego decyzje. Jednak przeszłość wraca, uderza mocno, i będzie musiał się z nią zmierzyć, i on o ona. Jak zakończy się jego historia, co go jeszcze czeka? Nie będzie sam w tej wale, kim będzie ona?

Ta książka to porywająca historia, która trzyma w tak emocjonującym napięciu że ie można się oderwać ani na chwilę. Autorka w piękny sposób, pokazała to czego często my nie dostrzegamy. To co dzieje się często za ścianą, za drzwiami sąsiada. Ukazała jaki wpływ taka przeszłość, ma na przyszłość dzieci, na nich samych ich wybory i decyzje. Na osłodę mamy tu na drugim planie romans tlący się między dwojgiem młodych ludzi, ich walkę oo siebie, i innych, o tych których kochają.

Mnie ta historia poruszyła ogromnie, zryczałam się po czym byłam w siódmym niebie. Ze skrajności w skrajność. Jeśli szukacie dobrego kryminału, thrillera psychologicznego bo ten niewątpliwie dla mnie nim jest to zachęcam do lektury.

Za taka dawkę emocji dziękuję wydawnictwu Edipresse.

%d bloggers like this: