#kobieta, #dzieci, #zabawa, #testy, #recenzje, #opinie, #przepisy, #diy, #fotografia, #blogmam, #blogującamama, #instamama, #testyirecenzje, #rzetelneopinie, #women, #kids, #formam #forkids, #dladzieci, #dlamam, #blogparentingowy, #bloglifestyle, #lifestyle, #parenting, #mama, #matka,
Kosmetyki,  Testy

Trychoxin i moja walka z wypadaniem włosów.

Odkąd pamiętam miałam gęste długie włosy, i nigdy nie miałam problemu innego niż ich przetłuszczanie lub jak je ułożyć. Jednak ciąże skutecznie tych problemów dokładały. O ile w ciąży włosy by w idealnej kondycji to zaraz po porodzie zaczęły wypadać, wręcz się sypać, kruszyć, łamać. To już moja 3 ciąża, 3 poród i nigdy wcześniej nie było to tak drastyczne jak teraz, włosy zmniejszyły swoją objętość o połowę, czułam się jakbym zaraz miała zostać łysa – dosłownie.

Szukałam porad jak z tym walczyć co robić? znalazłam – dieta, hormony. I o ile dietę mogę bez problemu podporządkować to z hormonami jest problem, no nie toleruję ich najlepiej. Ale czego się nie robi by być zdrowym i zdrowo wyglądać. No wszystko! Zaczęłam od diety, ale przy karmieniu też nie wszystko można jeść. Przyczyny wypadania włosów mogą być bardzo różne, jednak niezależnie od nich korzystna okazuje się dieta bogata w składniki, których najbardziej potrzebują włosy i skóra głowy – aminokwasy siarkowe, witaminy A, C i E, kwasy tłuszczowe omega-3 czy cynk i miedź. Więc wkroczyła do akcji suplementacja dla kobiet w ciąży w postaci skrzypu i biotyny. Nie wszystkie tego typu preparaty można przyjmować karmiąc piersią. Trzeba zwrócić na to szczególną uwagę.

Spotkałam się też z opinią, że to samo się unormuje po co kombinować, a no po to chociażby by lepiej się czuć. No to chyba logiczne. Nie pokusiłam się o hormony, inwestowałam w dietę, i skrzyp.

Przypadkiem natknęłam się także na miesięczną kurację TRYCHOXIN – I tu kolejne opinie typu że od zewnątrz to nic nie zdziałam, żadne szampony odżywki tu nie pomogą. No ale ja jestem z tych upartych co to nie uwierzą, póki nie spróbują. I tak oto zaczęłam kurację szamponem i miesięczną kurację ampułkami TRYCHOXIN.

Co to jest TRYCHOXIN?

Trychoxin to kuracja oparta na 3 podstawowych fazach –

Faza I – ZAPOBIEGANIE NADMIERNEMU WYPADANIU WŁOSÓW

Kwas oleanolowy – zmniejsza produkcję dihydrotestosteronu (DHT, DHT jest główną przyczyną utraty włosów) poprzez hamowanie 5-alfa-reduktazy.

Faza II – WSPOMAGANIE WŁOSÓW DO ODROSTU

Gdy mamy już opanowaną sytuacje z wypadaniem włosów należy zadbać o to aby wspomóc ich odrost.

Apigenina – zwiększa mikrokrążenie w skórze głowy, umożliwiając lepsze przenikanie substancji aktywnych do mieszka włosa.

)Apigenina, flawonoid występujący w pietruszce, tymianku, rumianku czy karczochach, sprzyja tworzeniu neuronów (neurogenezie) i wzmacnia połączenia między komórkami mózgu.)

Arginina – odżywia cebulki włosów, pozostawia włosy miękkie i wygładzone. ( Aminokwas Endogenny – występuje w nabiale, czerwonym mięsie wieprzowym lub wołowym, tłustych rybach (halibut, łosoś, tuńczyk), krewetkach, jajach i żelatynie. Bogate w argininę są również produkty pełnoziarniste, orzechy ziemne, arachidowe, laskowe, nerkowca, włoskie oraz soja, pestki słonecznika, migdały, sezam, mak, szpinak czy soczewica.)

Biotyna – zawiera niezbędną dla włosów siarkę, wpływa na prawidłową kondycję skóry głowy , przywraca włosom połysk, miękkość, elastyczność. (Biotyna jest nazywana inaczej witaminą H lub witaminą B7. Jak pozostałe witaminy z grupy B, biotyna odgrywa istotną rolę w zachowaniu zdrowej skóry, włosów i paznokci.Biotyna występuje zarówno w produktach pochodzenia zwierzęcego, jak i tych roślinnych. Z pierwszej grupy zalecana jest wątroba oraz żółtka jaj. Spore ilości witaminy B7 mają również produkty mączne: mąka sojowa, ryżowa i pełnoziarnista. Z warzyw szczególnie polecane są pomidory, marchew i szpinak. Do diety warto włączyć również orzechy ziemne oraz włoskie i migdały.)

Witamina PP – umożliwia optymalną gospodarkę wodną skóry głowy. Zapobiega wypadaniu włosów.(Witamina B3 (PP, niacyna, kwas nikotynowy) pełni ważne role w organizmie – jest odpowiedzialna za prawidłowe funkcjonowanie mózgu, obwodowego układu nerwowego, syntetyzowanie hormonów płciowych)

Vanillyl Butyl Ether – poprawia mikrokrążenie krwi poprzez rozszerzenie naczyń krwionośnych. Znacznie ułatwia dostarczanie substancji odżywczych do mieszków włosowych i zapewnia odpowiednie dotlenienie. (Eter butylowy kwasu waniliowego,Surowiec o charakterystycznym waniliowym zapachu, dodatkowo jest stosowany, aby spotęgować odczuwanie ciepła (rozgrzanie). Silnie rozgrzewa i rozszerza naczynia krwionośne (mechanizm działania podobny do kapsaicyny w wyciągu papryki). Pobudza spalanie tłuszczu, wspomaga redukcję cellulitu. Powoduje lepsze odprowadzanie produktów przemiany materii.)

Faza III – WZMOCNIENIE ZAKOTWICZENIA WŁOSÓW

Aby efekt był trwały, należy odpowiednio wzmocnić włosy, sprawić by ich zakorzenienie było silne i zapewniało stabilne utrzymanie włosów odpowiedni czas po zakończeniu kuracji.

Peptide biotynylo-GHK – poprawia zakotwiczenie włosów dla lepszego „ukorzenienia” na skórze głowy. Spowalnia wypadanie włosów poprzez wydłużenie fazy anagenowej.

Ekstrakt z imbiru – łagodzi podrażnienia skóry głowy.

 

Brzmi intrygująco, o tak. Miesiąc kuracji i widać zdecydowana poprawę w kondycji włosa, nie sypią się i nie łamią, wypadanie ograniczone w znacznym stopniu, takie ilości lecą już każdej z nas praktycznie. Jestem zadowolona z efektu, ciężka praca ale warto. Pakiet Kuracji zawiera 12 ampułek z atomizerem. Jedna ampułka na dwa razy. Sposób użycia? Spryskujemy skórę głowy wcierając delikatnie preparat, nie we włosy, a w skórę, dokładnie tak, rozmasowujemy i zostawiamy. Możemy używać na wilgotne włosy lub osuszone. Stosujemy raz dziennie – 6 dni i jeden dzień przerwy, następnie 6 dni i jeden przerwy i tak do wyczerpania produktu. Jedyny minus to szybsze przetłuszczanie włosów, nie koliduje to jednak z częstym, codziennym myciem głowy. Idealnym zwieńczeniem kuracji jest szampon o tych samych właściwościach co ampułka. Szampon w butelce z pompką ułatwiającą dozowanie. Naturalny skład, wydajny, nie pieni się zbyt mocno, ale oczyszcza włosy i zostawia je miękkie i delikatne.

Moja ocena jak najbardziej pozytywna, szybkie rezultaty, co dla mnie było bardzo ważne .

Zdradziłam wam przepis na walkę, co jeść by się w niej wspierać, ale nie zdradziłam czego unikać – otóż, przeważnie przyczyniać się mogą do złej kondycji naszych włosów czynniki mechaniczne, suszarka, lokówka, prostownica itd, ale także zwykłe czesanie, warto zaopatrzyć się w szczotkę która nie szarpie, nie rwie włosów, i aby jej to ułatwić w spray ułatwiający rozczesywanie włosów, lub użyć przy czesaniu zwykłej odżywki bez spłukiwania, odrobiny wręcz. Wiem ze mam słabe cebulki, i często moje włosy zaczynały mocniej wypadać gdy przekroczyły jakąś długość a co za tym idzie ciężar, więc często je podcinałam.

Więcej informacji, i dostępności kuracji  znajdziecie na stronach: