Święta, Święta i po Świętach…

at

Nasza Wielkanoc

No kochani witam was po krótkiej Świątecznej przerwie z kawką i Stefanką…

Jak wam minęły Święta?
Nam spokojnie i bez obżarstw 😉
Sobota upłynęła tak szybko ze nawet nie zauważyłam kiedy…
W szoku byłam ze udało mi się ogarnąć wszystko w tak krótkim czasie…
Ciacha nie ciacha i gotowanie, do tego szykowanie święconki no i kościółek.
A propo ciekawa jestem waszych Święconek, nasz skromniutka, ot co, znalazło się w niej to co odkąd pamiętam wkładałam z mamą i babcią:


Czyli pieczywo, coś mięsnego wędzonego(ulubiona szyneczka dzieciaków) Nasze kolorowe jajeczka, ciut słodkości, masełko, sól i pieprz. Eh…Przeraziłam się gdy zobaczyłam co niektóre święconki w kościele…wielkością przypominały kosze sklepowe ;P
A w niedziele szykowanko do Babci i Dziadka…dzieci już od soboty na to czekały:




A co do Lanego poniedziałku to zaczął się spokojnie i myślałam że i tak się skończy, no ale cóż, nadzieja matką głupich. Dzieci szalały z tatą a mamie się obrywało.
Dzieciom tak się spodobało że i dziś od rana ,marzyła im się bitwa na wodę…eh i cóż począć?


Dziś mam zamiar sobie po odpoczywać a wy?
Jakie plany ?
Pogoda za oknem dopisuje i na szczęście nie przypomina tej sprzed kilku dni:

A kysz zimo zła….Wiosno przybywaj !!!
Share:

Tylko Kobieta