#kobieta, #dzieci, #zabawa, #testy, #recenzje, #opinie, #przepisy, #diy, #fotografia, #blogmam, #blogującamama, #instamama, #testyirecenzje, #rzetelneopinie, #women, #kids, #formam #forkids, #dladzieci, #dlamam, #blogparentingowy, #bloglifestyle, #lifestyle, #parenting, #mama, #matka,
DIY,  Dzieci,  Ja i moje rozważania.

Rajstopkowe DIY – czyli wężowate stworzonka.

Kiedy nudą wieje że aż boli, mam dla was pomysł na świetną zabawę z dziećmi. Warunek jest jeden potrzebne będzie para lub dwie, no dobrze może więcej zbędnych rajstop,najlepiej grubych dziecięcych, kolorowych.

My właśnie z takich stworzyliśmy swoje własne, osobiste węże i żmije. Sami popatrzcie jakie to proste wiele do ich wykonania nie trzeba.

  • Rajstopki lub rajtuzki
  • igła i nici
  • wypełnienie, wata, gąbka, szmatki, papier
  • papier czarny i biały na oczka, lub gotowe oczyska jak u nas
  • czerwona szmatka lub czerwony papier na język.

Odcinamy same nogawki naszych rajstopek, łatamy ewentualne dziurki, naszej maskotce nie będą przeszkadzać, no chyba ze są bez zarzutu lub poświęcacie nowe.

Miejsce piętki zszywamy ze sobą, możemy je wypełnić ciut ale nie musimy, to będzie miejsce na oczka naszego węża.

Teraz pozostaje nam wypełnienie, upychamy je równomiernie, a następnie zszywamy, tak by nasze zszycie schowało się do środka.

Teraz Wystarczy dokleić oczka. My wykorzystaliśmy gotowe, jedne nawet typowo dziewczęce z zalotnymi rzęskami ;P Oczka mozna takze wykonać samemu, z czarnego i białego papieru.

Coo jeszcze pozostaje? Jęzor, my mamy dwie wersje, jedna papierowa gdzie wycinamy nasz jęzorek z widełkami na końcu, z czerwonego papieru, następnie składamy w harmonijkę.

Jednak jeśli planujemy naszego węża prać, wtedy bardziej odpowiedni będzie jęzor z materiału. i doszyty jednak, oczka doszyte z guzików lub doklejone takie jak nasze.

Mamy jeszcze patent na rajstopki gdzie nie ma piętki, wtedy wypychamy tak jak tamte, wypychamy, a zakończenie będzie jednocześnie miejscem zszycia i wszycia języczka.

A tak prezentują się nasze gotowe wężowate, żmijkowate stworki. nasze są dość krótkie, jeśli marzą nam się dłuższe, możemy zszyć obie nogawki, z jednej odcinając stopkę, lub zachowując i tworzyć węża z dwoma buźkami.

I jak Wam się podobają? Mistrz drugiego planu szwendający się tam za nami baaardzo je uwielbia <3

Leave a Reply

%d bloggers like this: