#kobieta, #dzieci, #zabawa, #testy, #recenzje, #opinie, #przepisy, #diy, #fotografia, #blogmam, #blogującamama, #instamama, #testyirecenzje, #rzetelneopinie, #women, #kids, #formam #forkids, #dladzieci, #dlamam, #blogparentingowy, #bloglifestyle, #lifestyle, #parenting, #mama, #matka,
Dzieci,  Ja i moje rozważania.,  Książka - To co kocham

O takiej przyjaźni się marzy! Lilka i Pestka – Nierozłączki + NIESPODZIANKA.

Pamiętacie woje przyjaźnie z dzieciństwa? Były? Są nadal? Choć u mnie parę przetrwało to parę jednak zamiótł czas pod dywan. Często myślami uciekam do czasów spędzonych z przyjaciółkami, gdy miało się zaledwie 7-8 lat. Były i takie “Od pierwszego wejrzenia” Ale i takie które nie rokowały po pierwszym spojrzeniu nawet dobrego słowa. A jednak, zdarzyła się taka, taka która trwa do dziś. I teraz gdy patrzę na swoje dzieci, ich perypetie z rówieśnikami, i przyjaźnie które się rodzą, nie ma chwili bez łez wzruszeń i wspomnień.

Teraz gdy trafiłam na fantastyczna serię nie mogłam się oprzeć i musimy się nią z wami podzielić. Tym bardziej że że będzie także niespodzianka.

Kiedy Liliana otrzymała książki, była taka szczęśliwa, i podekscytowana ze najchętniej czytała by wszystko naraz, a dlaczego? Ponieważ jedną z głównych bohaterek jest jej imienniczka – Lilka! Wiecie już o czym mowa?

Oczywiście o “Nierozłączkach” Annie Barrows. Wydawnictwo Egmont fantastycznie przełożyło serię na język polski i jestem nim wręcz oczarowana. Lilka została kupiona już imieniem Bohaterki a ja wszystkim. Książkę Liliana czytała prawie całą sama. Jednym słowem kawał dobrej roboty <3

Póki co przedstawiam Wam 1Tom. “Nierozłączki” Lilka i Pestka. Poznajemy tu dwie dziewczynki, niby jeden wiek, niby takie różne a jednak podobne, i choć się na to nie zanosiło łączy ich przyjaźń. Dziewczynki mieszkają na jednym osiedlu, jakże smakowitym z resztą. w końcu każde dziecko kocha naleśniki – Naleśnikowy Zaułek to nazwa ich osiedla. Pestka to dziewczynka pełna energii która mogłaby obdarzyć cały świat i uwierzcie mi nie zaszkodziło by jej to zupełnie. Jako jedna z 3 sióstr jest tą zdecydowane bardziej “Nieusłuchaną”. Robi na złość starszej siostrze, rywalizuje z młodszą. Dosłownie wszędzie jest jej pełno.

Druga dziewczynka to Lilka, uchodząca z mega nudną, spokojną i ułożona dziewczynkę która tonie w książkach. To właśnie dlatego obie nie wyobrażają sobie przyjaźni między sobą, ich rodzice wręcz przeciwnie. Z nadzieją patrzą na dziewczynki i łudzą się że wreszcie się zaprzyjaźnią i co najważniejsze jedna utemperuje drugą, a ta druga ciut rozhula tę pierwszą. A jak to wyjdzie w rzeczywistości? No powiem Wam że dziewczynki, tak zaprzyjaźnią się, wreszcie ich drogi się splotą i ta nudna uratuję pupę łobuziarze. W momencie gdy Pestka wywinie kolejną psotę i będzie potrzebowała schronienia i pomocy, wtedy wkroczy Lilka ze swoją czarodziejską różdżką, farbami do malowania twarzy oraz wiadrem pełnych robaków. Brzmi ciekawie? O tak! Jednak czy stanie się to o czym marzą rodzice? Wręcz przeciwnie. Dziewczyny uderza ze zdwojoną siłą, będą rozrabiać do potęgi 2. Nieustraszone będą skakać po drzewach, łamać wszelkie możliwe zakazy, tworzyć dziwne historie. Przeżywają wspólnie mnóstwo przygód. Poznają się na wzajem i dostrzegają ze nie są takie jakimi się wydawały. W kolejnych Tomach okaże się także że nasze rówieśniczki zaczną igrać z magią, Tworzyć mikstury i czarować z Księgi która odziedziczyła po ciotce Lilka.

To taki zalążek beztroskich przygód dwóch niepozornych dziewczynek. Już po tym pierwszym Tomie widzę jak cudne przesłania niesie, jakie wartości. Czy wasze dzieci także przychodziły do domu z newsami typu – Ania mnie już nie lubi, albo ze Natalia to zachowuje się tak, a Beatka to zrobiła tak, a że z Hanią to się nie lubimy? Moje dzieci często przynosiły takie zagwozdki. I choć starałam się jak mogłam wytłumaczyć ze nie wszyscy musimy się lubić, i często to że wydaje nam się że kogoś nie lubimy wynika z tego że po prostu się nie znamy, nie znamy tej drugiej osoby. Dopiero teraz, dopiero przy okazji tej lektury Liliana zrozumiała o czym takk naprawdę mówiła. I stwierdziła że od dziś daje szanse wszystkim koleżankom, nawet tym mniej lubianym. Mam nadzieje że tak będzie i narodzą się równie piękne przyjaźnie.

Przełożenie Wydawnictwa Egmont mnie urzekło, i choć póki co przełożono 4 Tomy, a już dziś wychodzą, mają swoją premierę kolejne dwa <3 Już teraz wam powiem że w oryginale jest aż 11 fantastycznych przygód Lilki i Peski, które z ogromną radością poznamy. Przełożenie Emilii Kiereś to bardzo dokładna wręcz kopia. Co bardzo podoba mi się w tym wydaniu? Polskie imiona, nazwy, a nie sztuczne Amerykańskie. Choć fakt amerykańskie realia są wyczuwalne, jednak dodaje to tylko pewnego smaku. A dopełnieniem sa cudne ilustracje Sophie Blackall. Piękne szkice, realne i tak przyjazne oku. Uwielbiam je. Do tego książka jest tak przejrzysta, duża, czytelna czcionka co ułatwia samodzielną lekturę. A sama historia pochłania do tego stopnia, że nie chce się odłożyć książki. Mimo szkoły, i zaraz mniej wolnego czasu. Jednak mimo to na takie lektury warto go znaleźć <3 Dziś tylko słów kilka, a wkrótce kolejne Tomy u nas na widelcu 😉 Mam nadzieje że będziecie z nami <3

Z okazji dzisiejszej premiery 2 kolejnych tomów mamy dla Was niespodziankę, otóż z tego linku, pod tym banerem, z wykorzystaniem Kodu : tylkokobieta macie gwarantowany 40 % rabat na zakup nie tyko nowych tomów serii ale i wszystkich. zachęcam do skorzystania bo seria jest fantastyczna.

Kod: tylkokobieta

Klikamy:

Kod ważny jest w dniach 18.09.2019 – 30.09.2019

Za taką dawkę pozytywnych wrażeń, pięknych emocji, pięknych historii o przyjaźni dziękujemy Wydawnictwu Egmont.

%d bloggers like this: