#kobieta, #dzieci, #zabawa, #testy, #recenzje, #opinie, #przepisy, #diy, #fotografia, #blogmam, #blogującamama, #instamama, #testyirecenzje, #rzetelneopinie, #women, #kids, #formam #forkids, #dladzieci, #dlamam, #blogparentingowy, #bloglifestyle, #lifestyle, #parenting, #mama, #matka,
Ja i moje rozważania.,  Książka - To co kocham

Jak bardzo się cieszę że nie oglądałam serialu… Pod powierzchnią – Anna Dembowska.

Nic w tej historii nie jest takie, jak się wydaje. A każda tajemnica ma swój początek. Pod powierzchnią, trzymająca w napięciu powieść inspirowana hitem stacji TVN.

Komisarz Maria Byszewska zaczyna śledztwo w sprawie porwania czteroletniego Kacpra. Gdy kilka dni później w Płocku bez śladu ginie kolejny chłopiec, Maks Gajewski, w mieście wybucha panika. Media łączą sprawy, choć śledczy nie mają na to żadnych dowodów.

Byszewska działa pod presją. Wie, że tu nie ma miejsca na błędy. W rozwiązaniu sprawy nie pomagają jej żądne sensacji media, arogancki detektyw, nadgorliwy syn policjant i nierozwiązane sprawy z przeszłości. W dodatku Marta Gajewska nie wierzy, że jej dziecko mogło się utopić. Życie osobiste komisarz miesza się ze śledztwem. Maria stanie przed wyborami, które na zawsze zmienią życie zaginionych chłopców. A także los jej syna.

Kolejna książka Anny Dembowskiej która jest odbiciem serialu stacji TVN. Przyznam szczerze że serialu nie oglądałam , nie obejrzałam ani jednego odcinka. Co do książki to sięgnęłam po nią bez wahania.

Cała Historia opiera się na bardzo skomplikowanym, zawiłym śledztwie. Porwanie czteroletniego Kacpra, nie jest jedynym martwieniem Pani komisarz Byszewskiej. W płocku bez śladu ginie kolejne dziecko, kolejny chłopiec, Maks.

Media sieją panikę, łączą ze sobą bez wahania obie sprawy, a mieszkańcy żyją w strachu, obawie o swoje dzieci. Nawet Maria Byszewska, która prowadzi śledztwo zacznie się obawiać. Chęć rozwikłania zagadki, w której jest tyle samo nie wiadomych co wiadomych. W dodatku media podsycające cała sprawę. Detektyw który zamiast pomagać wręcz przeciwnie, przeszkadza. Do tego dochodzą nierozwiązane sprawy z przeszłości, mnóstwo kłamstw, syn. Wszystko zacznie się łączyć. Jednak co połączy Marię ze śledztwem? Matka Maksa nie może uwierzyć, nie chce wierzyć że jej syn utonął, czy tak jest? Wszystko staje się jeszcze bardziej zagmatwane, Marią targają różne emocje, i to że będzie musiała dokonać trudnych wyborów, jakich? Co tak naprawdę dzieje się w Płocku? Co z chłopcami? Czy faktycznie sprawy się łączą czy to tylko zbieg okoliczności?

Ten kto oglądał serial wie po części już wszystko, jednak książka to już historia także z drugiego sezonu, w który chyba się wciągnę. Książkę mogę uznać za naprawdę świetny kryminał. Uwielbiam tak zagmatwane sprawy. Gdzie niczego nie można być pewnym, nic nie jest jasne. Autorka bardzo sprawnie splotła ze sobą wszystkie wątki. Sprawiła że od książki nie można się oderwać i wręcz się ją pochłania. Trzyma nas w napięciu do samego końca. Mnie takie historie wciągają niesamowicie. Właśnie takie które tyczą się dzieci. Ponoć każda tajemnica ma swój początek, jak jest tutaj?

Powiem szczerze że nie obejrzę żadnego serialu TVN dopóki nie wyjdzie powieść, zwłaszcza taka jak ta! Jeśli szukacie dobrego kryminału, na naprawdę, mogę powiedzieć światowym poziomie to z czystym sumieniem mogę polecić byście sięgnęli po tę powieść. Książka trzymała mnie w rydzach, nie pozwalała się rozkleić, pewnie dlatego że większość książki skupiała się na samym śledztwie i Pani Komisarz, niż na rodzinie samych chłopców i ich uczuciach, przeżyciach. Nie powiem ze nie było wzmianki, ale w taki sposób by jednak trzymać się w kupie i razem prowadzić śledztwo.

Za mnóstwo emocji, i świetna historię dziękujemy wydawnictwu Edipresse.

%d bloggers like this: