#kobieta, #dzieci, #zabawa, #testy, #recenzje, #opinie, #przepisy, #diy, #fotografia, #blogmam, #blogującamama, #instamama, #testyirecenzje, #rzetelneopinie, #women, #kids, #formam #forkids, #dladzieci, #dlamam, #blogparentingowy, #bloglifestyle, #lifestyle, #parenting, #mama, #matka,
Dzieci,  Ja i moje rozważania.,  My i nasze dni

Wiem co jem, czyli “Poznajemy owoce i warzywa” z Zu&Berry

Pamiętacie markę Zu&Berry i ich karty z obrazkami? Ostatnio pokazywałam Wam już Kary z obrazkami kontrastowymi, które ćwiczą wzrok naszych dzieci.

Tym razem chcę Wam pokazać jak przekazuję Nikosiowi informacje o tym co np w danym momencie je;) Mowa o kartach Zu&Berry “Poznaję owoce i warzywa”.

Układamy, pokazujemy karty, nazywamy warzywa i owoce wymieniając przy tym ich kolory. Ostatnio praktykujemy to przy każdym jedzonku. Jeśli tylko znajdziemy kartę z warzywem lub owocem pokazujemy Nikośkowi co je, lub co znajduje się w jego zupce czy deserku. Świetne rozwiązanie, dziecko od najmłodszych chwil oswaja się nie dość że ze smakami, to jeszcze wie co je. Kojarzy smak z warzywem lub owocem – jego nazwą i wyglądem.  Wszystko nabiera jeszcze większej frajdy, smaku, zabawy i radochy gdy posiadamy w domu takie warzywa lub owoce. Możemy ale nie musimy mu dać do rączek, wszystko zależy do tego jak wielki bałagan jesteśmy w stanie znieść ;P

Niko uwielbia zabawę w odkrycia, układam karty  obrazkiem owocu do dołu, udaje że losuje odkrywam, pokazuję Nikośkowi podając nazwę warzywa lub owocu, starając się podać rym, np, buraczek – rumaczek, Marchewka – konewka, ten się śmieje i zabiera mi karty. Często zabawa kończy się tym, iż Nikoś zaczyna robić własne porządki w moim ułożeniu, rozwalając karty wszędzie gdzie się da, następnie zbiera i podchodzi pokazując mi ją wtykając wprost do oka lub buzi;P Wtedy to ja kwiczę ze śmiechu . Świetną zabawą jest także podział warzyw i owoców ze względu na kolory. Niko niestety jeszcze tego nie łapie, lub zwyczajnie nie chce ;P

Karty w nie wielkim opakowaniu, niewielkich rozmiarów, zmieszczą się w każdej kieszeni, tudzież torebce, wiec możemy mieć je przy sobie nawet na spacerze. Boli mnie jedynie fakt,  iż są z kartonu co niestety ułatwia takiemu brzdącowi ich zniszczenie, lub konsumpcję jak to bywa w Nikosia przypadku ;P

Jest to fajny, w dodatku polski produkt który pozwoli nam rodzicom, wspierać rozwój naszych pociech, słuch, wzrok, mowę, rozwijać zmysł smaku i kojarzyć fakty. Idealne dla dzieci w pełni zdrowych jak i u dzieci z pewnymi zaburzeniami np: SLI, afazją, niepełnosprawnością intelektualną oraz autyzmem. Pełnią funkcje dydaktyczne i terapeutyczne więc sprawdzają się idealnie w codziennej pracy z dziećmi.

Te karty przeznaczone są dla dzieci w wieku 18 miesięcy+.

Inne zestawy od Zu&Berry możecie poznać TUTAJ oraz TUTAJ.

%d bloggers like this: