#kobieta, #dzieci, #zabawa, #testy, #recenzje, #opinie, #przepisy, #diy, #fotografia, #blogmam, #blogującamama, #instamama, #testyirecenzje, #rzetelneopinie, #women, #kids, #formam #forkids, #dladzieci, #dlamam, #blogparentingowy, #bloglifestyle, #lifestyle, #parenting, #mama, #matka,
Dzieci

Ciuchcia Tomek i nauka kolorów. Akademia Mądrego dziecka od Egmont.

Kiedy zacząć naukę kolorów? Są różne teorie na ten temat, ja uważam że można zacząć w każdym wieku, nic na siłę, ale nic nie stoi na przeszkodzie by zacząć jak najwcześniej, już wtedy gdy próbujemy dziecko uczyć mówić, nawet najprostsze słowa. Roczne dziecko chłonie jak gąbka i choć czasem pokazuje nam to z opóźnionym zapłonem w sensie mowy, to jednak wiele zaczyna rozumieć. Dlatego przy swoich dzieciach staram się pokazywać świat od podstaw już od najmłodszych lat. Takie kolory np. można segregować kredki kolorami, klocki czy inne gadżety, pokazywać jak rysują poszczególne kredki. Można także połączyć to wszystko z rozbudzaniem fascynacji książkami. Uczyć dziecku pokazując kolorowe obrazki, w książeczkach. Dziś chcę Wam pokazać świetną serię książeczek dla najmłodszych od Wydawnictwa Egmont. Mianowicie Nauka przez Zabawę. Tym razem to właśnie z nią będziemy rozbudzać wiedzę Nikośka. Od kolorów począwszy po przeciwieństwa i wszystko to z ulubionymi postaciami z bajek TV i nie tylko. Naukę kolorów zaczęliśmy w sumie już wcześniej. Właśnie na podstawie klocków, podając mu poszczególne klocki podkreślamy jego kolor, segregujemy, układamy. Teraz łączymy to z książką i pomaga nam w tym Ciuchcia Tomek .

Sztywne książeczki niewielkiego formatu. Sztywne zarówno okładka jak i strony. Nie wielki format, ułatwia dziecku chwytanie i przewracanie stron. Kolorowe obrazki przyciągają wzrok. Sama okładka w białym kolorze i kolorowy obrazek rzuca się w oczy od razu. Tomek i przyjaciele, motyw lubiany przez dzieci. Tu na każdej stronie inna ciuchcia, inny pociąg w innym kolorze. Możemy dziecku pokazywać dany kolor w książce i dodatkowo na innym przedmiocie. Kolor jest także napisany na karcie, więc starsze dzieci mogą uczyć się czytać. A jakiego słowa Niko nauczył się przy okazji tej lektury? Otóż nie koloru 😛

Dzięki takim niepozornym książeczkom rozbudzamy w dzieciach ciekawość, uczymy, pokazujemy świat. Ta fantastyczna seria pozwala nam skupić się na poszczególnych aspektach, tak jak w tym przypadku nauka kolorów. A uwierzcie mi w serii jest kilka pozycji i kilku lubianych bohaterów, między innymi Bing czy Kot-o-ciaki czy Heniś. W kolejnych postach pokażemy wam tych bohaterów i opowiemy jak i w czym nas wspierają <3

Za tak dużą dawkę wiedzy dla Nikosia dziękujemy Wydawnictwu Egmont.

%d bloggers like this: