Żelowy odświeżacz powietrza – z cyklu Zrób to Sam

at
zelowy-odswiezacz-powietrza-z-cyklu-zrob-to-sam

Dawno nie było nic z cyklu DIY 😉

Dziś chciałabym wam pokazać jak zamknąć zapach w żelu i zrobić dekoracje.

Nie wiem jak wy ale ja korzystam z odświeżaczy powietrza. Lubiłam te żelowe, głównie w łazience czy toalecie. W innych pomieszczeniach używałam spray’u.

Ostatnio sama postanowiłam właśnie takie żelowe odświeżacze stworzyć 😉

Wystarczy:

jakiś dekoracyjny słoiczek, szklanka, czy porcelanka, cokolwiek macie w domku i chcecie wykorzystać. Potrzebna będzie żelatyna, woda  i olejki zapachowe.

Ja przygotowałam kilka wariantów, jeden płynu do prania. Ciocia przywiozła mi niemiecki płyn do płukania i postanowiłam wykorzystać go do odświeżacza.Bardzo spodobał mi się zapach 😉

 

Żelatynę rozrabiamy według przepisu 😉

 

 

Rozrobioną żelatynę wlewamy do wybranego przez nas naczynia, ja dodałam nakrętkę swojego płynu.

 

 

Jeśli chcecie zwiększyć ilość płynu to musicie zwiększyć też ilość żelatyny rozpuszczonej w wodzie. Zapach w łazience już się unosi.

A aby szybciej stężało można włożyć do lodówki, ale wcześniej zalecam zawinięcie filią spożywczą lub aluminiową, aby zapach nie rozszedł się po lodówce.

Następny wariant mojego odświeżacza powstał z żelatyny, barwnika spożywczego w kolorze niebieskim, oraz ulubionego olejku;)

U mnie akurat Trawa cytrynowa.

 

 

 

Na życzenie córy odrobina płatków Holo ;P

 

Miała być odrobina ;P

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I tak zdobią, jeszcze nie wykończone półki w mojej Toalecie.

Zapach miał być wyczuwalny ale nie za ostry, dlatego wkropiłam tylko 15 kropli, można dodać więcej jeśli ma być intensywniejszy.

Kolejny pomysł, to kulki żelowe, ja zakupiłam je baaardzo dawno temu na pchlim targu za parę groszy. Wystarczy zalać wodą i gotowe, do wyboru do koloru.

 

 

 

 

Najlepiej mi pasują przy oknie, na parapecie. Ilość olejku to po 15 kropli na kielich. , wiadomo że woda z nich odparuje po pewnym czasie, tak jak olejek więc wystarczy uzupełniać ;P

Do Kuchni także powstał odświeżać, tym razem wykorzystałam stary wazonik 😉

dav

 

A pamiętacie może perełki Lenor Unstoppables?

Je także można wykorzystać do nadania zapachu w pomieszczeniu…

Ja wsypałam je do świecznika na teelighty, i wstawiłam teelight.

Idealne ciepło świecy jeszcze bardziej potęguje zapach perełek.

To na tyle, może pokusicie się o stworzenie własnego, niskim kosztem zamiast kupować co chwilkę nowe w sklepie.

My przy ich tworzeniu, głównie świetnie się bawiliśmy;) zwłaszcza gdy Lili rozsypała w kuchni płatki holo i wszędzie było ich pełno…a ja miałam dodatkowe zajęcie.

Jeśli macie dzieci, zalecam rozmowę z nimi, lub ustawienie dekoracji w miejscu dla nich trudno dostępnym, aby nie wpadł im do głowy pomysł by spróbować kolorowych kulek czy też perełek.  Ja z moimi rozmawiałam i niby to wiedza ale dmucham na zimne.

Tylko Kobieta