Książka - To co kocham

Zabawka. Roberta Ziębińskiego. Kryminał oparty prawdziwych wydarzeniach.

Najstraszniejsze w tej książce jest to, że opisuje prawdę – prawdziwe zło, które wyrządzić może tylko człowiek. Czy odważysz się sięgnąć po “Zabawkę” Roberta Ziębińskiego?

“Na początku lat dwutysięcznych miały miejsce dwie okrutne zbrodnie. Katarzyna D. zaginęła w maju 2000 roku w Warszawie i do dziś nie została odnaleziona. Jedyną wskazówką odnośnie do tego, co mogło się z nią stać, jest jej pamiętnik z szokującymi wpisami. W latach 2000-2006 dokonano trzech morderstw na Pradze i Bródnie. Ofiarami były bezdomne kobiety, alkoholiczki i stałe bywalczynie Dworca Centralnego. Prokuratura do dziś prowadzi śledztwo, a morderca nigdy nie został złapany.

Autor, poruszony tymi dwiema historiami, a także faktem, że przeszły one bez większego echa i nigdy nie zostały nagłośnione, stworzył mroczny kryminał oparty na prawdziwych wydarzeniach. To przerażająca historia o rodzinnych tajemnicach, dramatach, a przede wszystkim chciwości, kłamstwach i złu, do którego zdolny jest człowiek. “

Jak już wiecie uwielbiam wszelkiego rodzaju kryminały. A te które oparte są na prawdziwych wydarzeniach, napawają mnie jeszcze większym pragnieniem, by sięgnąć właśnie po nie. Tak też jest z Zabawką Roberta Ziębińskiego.

Autor przedstawia historie kilku zbrodni, dlaczego wybrał akurat te? A no może dlatego że zbrodniarz nie został ukarany a sprawy odbiły się bez większego echa. Na samym początku poznajemy Anię Kryńską córkę biznesmena która wraz z nim i mamą wiedzie spokojne, dostatnie życie, żeby nie rzec bogate życie, ale czy szczęśliwe? No właśnie, znak zapytania pojawia się w momencie gdy gazety nagłaśniają sprawę morderstwa. Obok zdjęcia martwej kobiety znalezionej w lesie, widnieje zdjęcie jej ojca. Nie jest to dziwny zbieg okoliczności. Zamordowana kobieta to była żona jej ojca Edwarda. W sercu i głowie Ani zaczyna się gonitwa myśli i uczuć, emocji. To właśnie to pcha ją w stronę rozwikłania zagadki. Przy okazji śledztwa poznaje Kaję Olecką, aspirant prowadzącą sprawę. Na pozór różne, jednak ta i kolejne sprawy pokażą ile maja wspólnego. Dla Kai to tylko kolejne sprawy, dla Ani coś osobistego, co stawia pod znakiem zapytania pewnik czyli jej rodzinę. Podczas śledztwa niestety ginie kolejna kobieta. Jest jeszcze coś. Coś co łączy obie zbrodnie z tajemniczym zaginięciem siedemnastolatki – Katarzyny D, która pozostaje zaginiona. Pozostawiła po sobie pamiętnik w którym opisuje swoje krótkie ale i pełne mrocznych wydarzeń życie. Bowiem za jej zaginięciem stoi uważany przez nią za wujka, słynny i wpływowy adwokat, który czuwał nad nią i jej mama po śmierci ojca. Niestety, nie postawiono mu zarzutów, mimo, iż na jaw wyszły przesłanki romansu z nieletnią Kasią, być może nawet szantażu, oraz dowody w postaci zakrwawionego buta, który ginie.

Przed Anią i Kają trudna podróż, pełnia nieoczekiwanych zdarzeń, sytuacji, trudnych momentów, i bolesnej prawdy. Czy kobietom uda się odkryć prawdę, obnażyć zbrodniarz,y a co za tym idzie uczcić kobiety, które tak tragicznie zginęły. Co odkryje Ania? Kim jest? Jaki ma związek z zamordowaną kobietą, i kim jest tak naprawdę jej ojciec? Co połączy obie kobiety?

Dlaczego morderca wybierał kobiety z tzw marginesu, bezdomne, z dworca. Czyżby były mniej warte? Na pewno robił to ostrożnie, jak to sam stwierdził. Czyżby Tytuł sugerował kobiety jako Zabawki?Czy to autor miał na myśli? A może to co z nimi robi i za co , było dla niego zabawą?

Robert Ziębiński, w fantastyczny sposób połączył autentyczną historię z literacką fikcją. W prosty, nienachalny sposób pokazał złożoność kobiet i brutalnego wobec nich świata, oraz bezradność policji wobec prawa. Trudne sprawy, osobiste dylematy, i bolesne momenty, sprawiają że historia jest emocjonująca, i trzyma w napięciu przez wszystkie 380 stron. To smutna aczkolwiek wartościowa lektura. Świetny kryminał który utkwi w pamięci na długo. Książka zainspirowała mnie i skłoniła do poznania historii Katarzyny D. W końcu to prawie moja rówieśniczka. Historia wręcz wyjęta z tv i dobrze znanego mi serialu i głównej bohaterki Laury Palmer. Z cichą nadzieją liczę na to że Zabawka ujrzy ciąg dalszy z rąk Pana Roberta. Książka zagwarantuje wam nie małą dawkę emocji, tych, dobrych i tych złych. I na bank pozostawi niedosyt.

Leave a Reply

%d bloggers like this: