Książka - To co kocham

Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu. Błyski.

To już kolejna przygoda z książką Kamili Bryksy. Błyski, z założenia kryminał, ale czy faktycznie, chyba niekoniecznie. Nie mniej jednak bardzo zaciekawiła mnie okładka, tytuł i motyw wytarganych rodzinnych tajemnic z przed lat.

Oliwia młoda dziewczyna, przeglądając rodzinne albumy wpada na z pozoru niczemu nie zagrażający pomysł, odszukania starych fotografii babci. Jej babcia była bowiem modelką, a fotografował ją ojciec jej szkolnej miłości. Jej babcia została zamordowana dawno temu, a Oliwia zna ją tylko z opowieści i zdjęć. Postanawia udać się do zakładu fotograficznego, który obecnie prowadzi teraz właśnie on, Igor. Po drodze mija młodą dziewczynę, która następnego dnia nie będzie już tylko mijaną przypadkiem dziewczyną. Zostanie bowiem zamordowana. To morderstwo będzie zapalnikiem, który wyzwoli eksplozje skrywanych tajemnic, sekretów, ale i zbrodni. Co łączy Oliwię i jej babcię z tym morderstwem?

Książkę czytało się szybko, i powiem szczerze że nawet bardzo dobrze. Jednak po SOWNIKACH spodziewałam się większego WOW. Sploty wydarzeń , fabuła, to na prawdę ciekawy pomysł jednak wydaje mi się że czegoś tu zabrakło, może więcej emocji, ekspresji, większego zaangażowania w same zbrodnie, śledztwo, poznanie motywów, zbrodni. wszystko to jednak zostało przygaszone przez wątek miłosny. Zakończenie niczym mnie nie zaskoczyło, a szkoda bo szczerze mówiąc historia ma ogromny potencjał. Uwielbiam takie właśnie klimaty. Nie mniej jednak nie mogę obiecać że nie sięgnę po kolejną pozycję pióra Kamili, bo na bank to zrobię. czekam.

Leave a Reply

%d bloggers like this: