Dzieci,  Ja i moje rozważania.,  Kosmetyki,  Zdrowie

Witamina D3, słońce i panthenol. Czyli jak bezpiecznie chłonąć witaminę D3.

Nie bez powodu Witaminę D3 nazywa się witaminą słońca. Dostarczają nam ją promienie słońca, promieniowanie UVB to nośnik dzięki któremu uwalnia si w naszych organizmach. Dowiedziono już że wpływ ona na szeroko pojętą odporność naszego organizmu. Ma bardzo dobry wpływ na kości, mięśnie. Dodaje nam energii. Jednak to nie wszystko, wpływa na nasz metabolizm, reguluje prace hormonów, trzustki, reguluje poziom insuliny, niweluje alergie, a także hamuje rozwój nowotworów. Dlaczego tak ważne jest jej uzupełnianie? jak to robić bezpiecznie?

Otóż badanie prowadzone przez pewien dziennik dowiodło, że najlepszy pobór promieniowania, dzięki któremu nasza skóra wytworzy odpowiednią jej ilość jest o godzinie 12.00. Słońce wtedy znajduje się w najwyższym punkcie i promieniowanie działa wtedy najmocniej. Badanie trwało 6 tygodni i dowiodło że przebywanie w tej godzinie w samych szortach i koszulce przez 13 minut na słońcu pozwala zniwelować niedobór witaminy D. Co najważniejsze badanie to zostało przeprowadzone w Wielkiej Brytanii która nie jet najcieplejszym, najbardziej słonecznym miejscem na ziemi. Wiedzieliście że pomimo iż pracujecie 8 godzin w pomieszczeniu przy samym oknie to mimo dużego słońca wasza skóra nie wytworzy odpowiedniej jej ilości. A dlaczego? Otóż szyby blokują promieniowanie UVB. Kolejna ciekawostka to skóra a dokładniej jej odcień. Wiedzieliście że jasna karnacja sprzyja temu że w krótszym czasie wytworzymy jej więcej niż osoba z ciemną skórą. Ciemna skóra zawiera bowiem więcej melaminy która jest naturalnym filtrem, im jej więcej tym mocniejszy filtr, a zatem ekspozycja na słońce musi być mniejsza.

Aby jednak wybyć na słońce w celu jej poboru musimy sobie zapewnić ochronę, jeśli chcemy jednak zrobić to nie stosując filtra musimy uważać by nie doprowadzić do poparzeń słonecznych. Jeśli już do tego dojdzie, szybką ulgę przyniesie nam pianka z panthenolem. U nas taką mamy zawsze pod ręką, mimo, iż uważamy, i stosujemy bariery to jednak nie zawsze uda się ochronić, i podrażnienia się zdarzają.

Panthenol – PantheBiotic+, nasz ratunek.

Panthenol koi, wygładza, nawilża podrażnioną skórą. Podrażnioną nie tylko słońcem ale i po zabiegach laserowych czy depilacji. Ja stosuje go latem bardzo często. Pianka Panthebiotic+ poza 10% panthenolem, zawiera także innowacyjną formułą Biolin (prebiotyki) oraz opatentowaną formułą Leucidal (postbiotyki). Te z kolei dbają o nasz mikrobiom, czyli naturalną barierę ochronną skóry, ich szybsze namnażanie wpływa na jego szybszą odbudowę.

Panthenol, dekspantenol, czy D-Panthenol to inaczej prowitamina B5. Jest to pochodna witaminy B5, czyli kwasu pantotenowego, substancji naturalnie występującej w skórze, włosach i paznokciach. Witamina B5 jest niezbędna w procesach ich tworzenia się, zaś jej niedobory sprawiają, że skóra jest szorstka i łuszczy się, a włosy stają się matowe, porowate, szybciej siwieją.”

Pianka jest idealnym rozwiązaniem dla przyspieszenia naturalnej regeneracji skóry i odbudowy jej naturalnego mikrobiomu zaburzonego zabiegami laserowymi, kosmetycznymi oraz zbyt długą ekspozycją na słońce. Panthebiotic stanowi naturalną odżywkę drobnoustrojów na skórze, które poprzez wzmożone namnażanie szybciej odbudowują uszkodzony mikrobiom.

Wskazania

  • po ekspozycji skóry na słońce oraz innych oparzeniach;
  • po zabiegach laserowych i kosmetycznych;
  • po depilacji, epilacji

Działanie pianki Panthebiotic

  • wspiera naturalną odbudowę mikrobiomu,
  • koi podrażnioną powierzchnię skóry,
  • przywraca optymalny poziom nawilżenia,
  • odżywia głębsze warstwy skóry,
  • poprawia elastyczność,
  • wzmacnia naturalną barierę ochronną,
  • tworzy barierę ochronną,
  • daje przyjemne uczucie chłodzenia

Sposób użycia

  • Przed użyciem energicznie wstrząsnąć.
  • Rozpylać na podrażnioną powierzchnię ciała z odległości min. 15 cm.
  • W przypadku aplikacji na twarz, rozpylać na dłoń, a następnie nałożyć na twarz. Omijać okolice oczu.

Skład pianki Panthebiotic

Aqua, Panthenol, Paraffinum Liquidum, Butane, Inulin, Steareth-2, Ceteareth-12, Isobutane, Stearyl Alcohol, Propane, Dimethicone, Phenoxyethanol, Ceteareth-20, Alpha-Glucan Oligosaccharide, Glycerin, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Ethylhexylglycerin, Lactobacillus Ferment, Distearyl Ether, Lactobacillus, Cocos Nucifera (Coconut) Fruit Extract, Sodium Hyaluronate, Citric Acid, Tocopherol.

Jeśli zauważycie u siebie któreś z wyżej wymienionych objawów, niechcianych efektów na skórze czy włosach warto sięgnąć po panthenol. Pianka mimo swego szerokiego składu, którego składniki mogą wystraszyć, to jednak są to składniki uznawane za bezpieczne dla zdrowia. Warto jednak nadmienić, że jak każda pianka tak i ta przechowywana jet w pojemniku pod ciśnieniem, co za tym idzie zawiera gazy, oraz jest łatwopalne, a pojemnik może po nagrzaniu wybuchnąć więc musimy z tym uważać.

U nas pianka sprawdza się rewelacyjnie. Dzieci w taką pogodę, aż grzech trzymać w domu, jednak mimo zabezpieczeń filtrami zdarzają się sytuacje gdy skóra jest podrażniona i pianka działa tu błyskawicznie, szybko i delikatnie łagodzi podrażnienia, zostawia delikatny, przyjemny zapach. Łatwo się rozsmarowuje i błyskawicznie wchłania. Pozostawia skórę gładką, nawilżoną.

Ja osobiście stosuję ją po każdej depilacji, która często u mnie kończy się podrażnieniem, teraz mam na to patent idealny.

Sprawdzi się idealnie do stosowania w domowym spa regularnie, oraz w nagłych wypadkach, warto mieś ją pod ręką w wypadach nad wodę, gdy wiemy że będziemy poddani silnej ekspozycji na słońce, uważajmy by jednak ona na nią nie była narażona. Pianka jest zapakowana w przyjazny dla oka kartonik, a samo opakowanie jest niewielkich rozmiarów i zmieści się w każdej torbie podróżnej czy kosmetyczce. Łatwa w aplikacji, i u nas nie wywołała żadnych niepożądanych zmian. Dlatego z czystym sumieniem możemy ją polecić.

Pianka dostępna stacjonarnie oraz online w wielu aptekach oraz drogeriach takich jak Hebe.

Leave a Reply

%d bloggers like this: