Książka - To co kocham

Utracony element – Adrianna Rozbicka. Wydawnictwo MoVa

Trzy różne osoby, trzy historie, trzy rzeczywistości. I łączący je przedmiot: czarne pudełko. Klucz do niego może być tylko w jednym miejscu. Aby zrozumieć przypadek Konstantyna, trzeba odbyć tę podróż razem z nim, aż do ostatniej strony. Zaintrygowani? Ja również. to kolejny thriller psychologiczny, bo tak można nazwać z czystym sumieniem tą powieść, po który sięgam. Już na początku powiem Wam, że musiałam podejść do niej drugi raz.

Sama akcja rozgrywa się w Londynie oraz w malowniczej Toskani. Poznajemy tutaj typowego polaka który uciekł w poszukiwaniu pracy, kariery i lepszego życia do Londynu. Jest przystojny, ma dobrą prace, pieniądze, obiecującą drogę kariery i nie stroni od kobiet. Jednak nic nie trwa wiecznie. Konstantyn, bo tak ma na imię nasz główny bohater, jednego dnia traci to wszystko. Przypadkowa kobieta wręcza mu tajemniczy przedmiot. W krótkim czasie dowiaduje się że porwano jego przyjaciela, a następnie że traci także prace, oraz szanse na dobre życie. Zaczyna docierać do niego także że jego życie staje pod znakiem zapytania. Postanawia rozwikłać tą tajemnice, i za sprawą pewnej pocztówki udaje się do Toskani. Po drodze poznamy kilka ciekawych postaci w tym doktora Castellani. Kim jest i co wspólnego ma z Konstantynem? Kim była tajemnicza kobita? Co to za pudełko? Kto odpowiada za to co dzieje się w życiu Konstantyna? Czy odkryje prawdę?

Na samym początku wyjaśnienie, dlaczego musiałam podchodzić do tej lektury drugi raz? A no własne dość zagmatwane życie nie pozwalało wyciszyć się na tyle by w pełni oddać się lekturze i porwać tej ciut zagmatwanej historii. Każdy kto po nią sięgnie będzie miał takie wrażenie, lekkiego chaosu, jednak coś czuje że to zaplanowany przez autorkę zabieg. Przecież każdy z nas jest skomplikowany. Zabieg z rozdziałami pisanymi raz w pierwszej raz w trzeciej osobie nieco pogłębiają zamęt. Jednak wszystko wyjaśnia się w niemal połowie lektury. Konstantyn odkrywa co się z nim dzieje i choć lekko zatarła mu się granica między rzeczywistością a fikcją to zaczyna odzyskiwać grunt pod nogami. Wpada na trop który doprowadzi go do dziwnych badań nad ludzkim umysłem, które mogą namieszać sporo nie tylko w umyśle ale i następnie w życiu ludzi. Z każdą stroną będziecie zadawać sobie coraz więcej pytań, i na wiele z nich w krótkim czasie otrzymacie odpowiedź.

Książka wzbudzi w was wiele emocji, i na pewno zaczniecie stawiać coraz więcej pytań, niekoniecznie dotyczących fabuły, ale i czystej moralności czy etyki lekarskiej. Autorka zadbała o to by mimo wszystko wzbudzać naszą ciekawość. Do tego rewelacyjnie rozmyła fikcję i rzeczywistość, a sam real potęgowała fachowymi terminami z neurochirurgi czy psychiatrii. Zadbała o najdrobniejszy szczegół dzięki czemu wszystko trzymało się logicznej całości, jeśli nawet wydawać by się mogło gdzieś ta logika zawodziła. Szybo połaczymy fakty, trzy osoby, trzy rzeczywistości i to co je łączy. Idealnie dobrany Tytuł, a okładka trafiona w sedno. Samo zakończenie udane, choć mnie osobiście niczym szczególnym nie zaskoczyło ii nie powaliło, to jednak była to dla mnie ciekawa przygoda.

===>FRAGMENT<===

Tytuł: Utracony element

Autor: Adrianna RozbickaWydawnictwo Mova

Oprawa: Miękka

Rok wydania: 2021

Ilość stron: 456

Format: 13.5 x 20.5 cm

Stan: nowy, pełnowartościowy produkt

Model: 9788366815018

Leave a Reply

%d bloggers like this: