Testy Sosu Łowicz – dziś na talerzu Arabski z kurczakiem i Ciecierzycą z kampanii Streetcom

at

 Sos Arabski Łowicz

Dzień Dobry kochani. Jak wiecie jestem Ambasadorką kampanii Łowicz i ich orientalnych Sosów.

Jeden smak przeszedł testy bardzo pozytywnie, jak będzie z tym. Poczytajcie.
Otóż tego dnia wcale nie miałam w planach testowania żadnego z sosów.
Akurat wtedy miałam gości i wcześniej nic nie zapowiadało ze ta wizyta się przeciągnie, choć nie miałabym nic przeciwko oczywiście. Obiadek był z zeszłego dnia, jednak zostało go ciut mało jak na 6 osób 😉
Zaraz po sesji zdjęciowej, koleżanka z córką zaczęły zbierać się na autobus, ale rozpętała się burza, no w taką pogodę to psa się na dwór nie wygoni.
No to co rozebrały się i czekałyśmy.
W między czasie zrobiłyśmy przegląd lodówki i kuch co by tu upichcić.
I wpadłyśmy na Sos Arabski. (w drodze losowania 😉

Wszystko pięknie, ale co jak co ale kurczaka to zostało mi tyle co kot napłakał, ale nie widziało mi się wychodzenie z domu w taką pogodę.
Podsmażyłam więc tą resztkę fileta z dwiema cebulami takiej średniej wielkości z przyprawą dołączoną do sosu. Swoją drogą to świetne rozwiązanie, bo nie trzeba kombinować samemu, tylko mamy gotowa mieszkankę, idealnie skomponowaną.
No i znów Zonk nastąpił, w przepisie poradnika kampanii jest ciecierzyca z puszki, takowej nie miałam więc ugotowałyśmy zwykłą.

ugotowaną do miękkości ciecierzycę odcedzamy z wody, i dokładamy do niej podsmażoną cebulkę z mięsem oraz sos.

Wygląda i pachnie Świetnie powiem wam.  Jednak smak, no właśnie nie tego się spodziewaliśmy. W smaku mdłe, bardzo cynamonowe. n|o nie podeszły mi te smaki z resztą chyba nikomu z nas.
Raczej nie kupię akurat tego wariantu sosu.
Zostały jeszcze dwa słoiczki i tym razem wypróbuje je z jakimś bardziej intensywnym w smaku mięsiwem, np. dobrą kiełbaską, i dodam czosnek, no ale to przy następnym teście.
Share:

Tylko Kobieta