Świąteczna niespodzianka od Faberlic, czyli Piękna na Święta.

at
swieta-z-faberlic-moje-kosmetyczne-nowosci

Jeszcze przed Świętami, podczas pobytu w szpitalu w domku na mnie czekała niespodzianka od Faberlic. Zapakowana w piękne, iście świąteczne pudełeczko. A co znalazłam w środku? Otóż 4 fantastyczne kosmetyki. Między innymi ochronny zimowy krem do rąk, tlenową czarną maskę o oczyszczająco – matujących właściwościach, brokat w żelu w srebrnym kolorze z aplikatorem w formie pacynki oraz paletkę do konturowania z różem d policzków, bronzerem i delikatnym rozświetlaczem.

Jak Sprawdziła się maska? Dotąd nie używałam takich, nakłada się ją bardzo łatwo, wystarczy 15 minut by zrobiła swoje. Dzięki BubbleQ dotlenia skórę, a aktywny węgiel oczyszcza skórę, detoksyzuje. Maska z upływem czasu pokrywa się pianą co świadczy o jej działaniu. Maska zostawia skórę oczyszczoną, gładką, nie pozostawia efektu ściągnięcia. Niebawem jak was ale to że się pieniła ciut mnie drażniło.

Dobrze radzę nie nakładajcie maski przy małych dzieciach by ich nie przestraszyć 😛

Kilka słów o kremiku w pięknym świątecznym opakowaniu. Kremik ma delikatną ochronna konsystencje i cudny zapach, iście świąteczne aromaty. Jakie ma zadanie? Otóż ma chronić skórę naszych dłoni przed zimnem i wiatrem. Ze względu na swoje zmagania z trudną, zagrożoną ciążą nie mogłam tego sprawdzić.  Dzięki ekstraktowi z nasion malin zapewnia skórze nawilżenie jakiego potrzebują dłonie, niweluje przesuszenie i zmiękcza szorstką skórę, no i ten zapach😛

Konturowanie twarzy przy makijażu to nie lada sztuka, łatwo ją opanować, wystarczy tylko dobry pędzel i paletka. W tym przypadku jest to paletka od Faberlic.

Cudne odcienie.

Następnym kosmetykiem jest brokat do makijażu. Srebrny kolor, można nakładać samodzielnie lub np na cień do powiek, można delikatnie musnąć rzęsy, lub wykorzystać w inny dowolny sposób, np do makijażu ust czy całej twarzy. Ogranicz nas tylko wyobraźnia. A wszystko to w złotym opakowaniu 🙂

 

Jak kosmetyki sprawdzają się w praktyce sami oceńcie, spróbowałam stworzyć dla was make-up z użyciem tych kosmetyków. Efekt jaki jest sami widzicie, mistrzynią makijażu nie jestem, ale kosmetyki prezentują się cudnie.

Ps. Wykorzystane cienie oraz błyszczyk to również Faberlic . Mogliście już o nich poczytać w jednym z wcześniejszych postów związanych z marką.

BŁYSZCZYK – https://tylkokobieta.pl/owocowe-spa-od-faberlic/

CIENIE –  https://tylkokobieta.pl/faberlic-moje-nowosci-kosmetyczne/

 

Która z was zna już te, bądź inne kosmetyki marki Faberlic? Co możecie polecić? Czekam z niecierpliwością na wasze komentarze.

 

Tylko Kobieta