#kobieta, #dzieci, #zabawa, #testy, #recenzje, #opinie, #przepisy, #diy, #fotografia, #blogmam, #blogującamama, #instamama, #testyirecenzje, #rzetelneopinie, #women, #kids, #formam #forkids, #dladzieci, #dlamam, #blogparentingowy, #bloglifestyle, #lifestyle, #parenting, #mama, #matka,
Książka - To co kocham

Światło w cichą noc – Krystyna Mirek. Willa pod Kasztanem Tom1. Moja recenzja.

Trwają przygotowania do świąt. Na osiedlu położonym na obrzeżach Krakowa lśnią tysiące świateł. Tylko dwa domy stoją ciemne. Przedwojenna willa i niewielki budynek obok niej.

Antek Milewski wraca do domu po latach. Zostawia za sobą porażkę życiową i chce zacząć wszystko od nowa. Kiedy przekracza próg starej willi, wracają dawne wspomnienia. Zaczyna rozumieć, że nie odnajdzie spokoju, dopóki nie rozwiąże tajemnicy z przeszłości. Dlaczego kochający ojciec nagle porzucił żonę i dziesięcioletniego syna? Czemu nigdy nie próbował naprawić błędu?

“W małym jednorodzinnym domu nie obchodzi się świąt Bożego Narodzenia, bo kojarzą się z tragicznym wypadkiem. Magda Łaniewska i jej dwaj bracia zawsze wtedy wyjeżdżają do ciepłych krajów. Ale tym razem staną przed wielkim wyzwaniem. Będą musieli zorganizować prawdziwą Wigilię. Nie wszystko pójdzie zgodnie z planem. Nie każdy człowiek okaże się wart pokładanego w nim zaufania. Jednak w magiczną noc światła zapalą się nie tylko w dwóch uśpionych domach, ale też w sercach ich mieszkańców.”

 

Ostatnio dostałam możliwość recenzji jednej z książek Krystyny Mirek. Uwielbiam ją. Jednak jest to książka która jest już kolejnym tomem z serii. Mianowicie chodzi mi o serię “Willa pod Kasztanem”.

Postanowiłam że zanim wczytam się i zrecenzuję “Światło o poranku” Przeczytam i zrecenzuję wcześniejsze tomy, które mi umknęły, a bardzo ta seria mnie ciekawi i chciałabym poznać początki serii. Czas na “Światło w Cichą Noc”

Książka w iście świątecznym klimacie, i może nie czas ale no muszę bo się uduszę. Jeśli zakupię wydanie papierowe przypomnę je wam przed świętami.

Dla jednych święta to magiczny piękny czas, czas okraszony spotkaniami z rodziną, przyjaciółmi, prezentami, po prostu rodzinny cenny czas. Nie wszystkim jednak jest taki dany. Magda Łaniewska kojarzy święta z tragedią, koszmarem z jakim musiała się zmierzyć. W pewien wigilijny wieczór, straciła rodziców w tragicznym wypadku samochodowym. Od tego momentu święta to dla niej nieprzyjemny czas, czas tragicznych wspomnień.Ani symbole anie nic innego związanego ze świętami nie ma dla niej znaczenia. Wyjazdy w egzotyczne strony to po starcie jedyną ucieczką, wraz z dziadkami spędzali w egzotycznych krajach każde święta. Wszystko jednak się zmienia, a właściwie Magda ma nadzieje ze się zmieni. Otóż chce naszykować, najwspanialszą kolację wigilijną pod słońcem dla narzeczonego Konstantego i jego rodziców. Marzy o tym by zacząć żyć normalnie , zwłaszcza w tym okresie, marzy o własnej rodzinie. Nie jest w tym samym, ma wsparcie rodziny, braci, oraz dziadków. Doświadczenie i rady Kaliny mogą jej w tym bardzo pomóc. Kalina to sąsiadka i właścicielka Willi pod Kasztanem. Ich losy od lat się przeplataj i tak też będzie tym razem.Czy Magda podoła? Czy doścignie przyszłą teściową która znana jest z pięknych oszałamiających świat, piękny dom, dekoracje, oni sami, wszystko naj, naj, naj? Jednak nie tylko Magda jest tu główną postacią. Antek to wnuk Kaliny, poznajemy tu także jego losy, zagmatwane życie, problemy sprawiły że szuka odpowiedzi właśnie u babci, w Willi pod kasztanem. Chłopak znajdzie nie tylko odpowiedzi na dotychczasowe problemy ale także tajemnice rodzinne sprzed lat. Kalina musi mu wiele wyjaśnić, przez lata trochę się tego nazbierało, a chciałaby  by wnuk nigdy więcej nie znikał na tyle lal. Willa ta przyciąga wszystkich czuć tu tą nieziemską atmosferę. Czy wszyscy znajdą tu to co szukają?

Nie ma co Krystyna Mirek potrafi tworzyć ciepłe romantyczne powieści, pełne tajemnic ii dobrych, pięknych, wzruszających zakończeń, tak też było tym razem. Postaci których wykreowała tak niezwykle prawdziwi, których da się lubić. Stworzyła historię dzięki której razem z nimi mogłam przeżywać ich bolączki i radości. Odkrywać siebie. Do tego dobór miejsca, Kraków, który kocham choć znam tylko kilka zakątków, nie wspominając o tych najbardziej znanych. Tu dochodzi jeszcze ten niesamowity klimat świąt, piękne krajobrazy i kilka świetnie splecionych historii. Historii jakże prawdziwych, które pewnie tyczyć się będą nie jednego z nas. Rozstania, utrata bliskich, strata pracy,. Życiowe problemy i dylematy, rodzinne troski, żale i tajemnice. Wszystko ujęte w lekkim, ciepłym klimacie, który jeszcze bardziej zachęca do czytania następnej i następnej strony.

Uwielbiam powieści w świątecznym klimacie. Zwłaszcza takie w których po za romansem w tle tkwi jeszcze coś jakaś tajemnica, trauma, coś co kształtuje nas teraz. Piękna powieść, która ujęła mnie tematem, wszystko tak bliskie memu sru, przeżyciom. Czas zabrać się za kolejny Tom.

 

Chcecie poznać dalsze losy bohaterów? Zapraszam:

TOM 2 – Światło o poranku

TOM 3 – Na strunach Światła

 

%d bloggers like this: