#kobieta, #dzieci, #zabawa, #testy, #recenzje, #opinie, #przepisy, #diy, #fotografia, #blogmam, #blogującamama, #instamama, #testyirecenzje, #rzetelneopinie, #women, #kids, #formam #forkids, #dladzieci, #dlamam, #blogparentingowy, #bloglifestyle, #lifestyle, #parenting, #mama, #matka,
Ja i moje rozważania.,  Książka - To co kocham

“Królewski Skarb” Jacek Dubois – Kradzież, śledztwo w wykonaniu małych detektywów. Moja recenzja

W Warszawie z ekspozycji giną klejnoty koronacyjne królowej brytyjskiej. W trakcie ucieczki jeden z trzech złodziei okrada swoich wspólników. Policji udaje się ustalić, że udał się do jednego z biurowców. Jego śladem podążają zarówno policjanci, jak i wściekli wspólnicy. Okazuje się, że w jednym z biur mieści się kancelaria adwokacka taty Helenki. To on staje się głównym podejrzanym o zorganizowanie napadu. Hela z braćmi, chcąc pomóc tacie, wszczynają własne śledztwo. Czy wspólnie uda im się odzyskać klejnoty i udowodnić niewinność adwokata? Czy tajemniczy duch lustra okaże się pomocny w schwytaniu złodziei? Sensacyjna opowieść, która wzbudzi dreszczyk emocji i rozbawi każdego czytelnika.

Kto odnajdzie klejnoty

koronacyjne?

Po książkę sięgnęłam , ponieważ wraz z dziećmi uwielbiamy zagadki, a jeśli jeszcze są motywem książki to tym bardziej musimy ją mieć. Autorem książki “Królewski Skarb” Jest Jacek Dubois, polski adwokat z zamiłowania pisarz zajmujący się twórczością literatury dziecięcej ale i nie tylko. Po kilku latach tworzy właśnie jedną z nich, powieść kryminalno – przygodową dla dzieci w wieku od +/- 9 lat.

Akcja książki rozgrywa się w Warszawie, podczas jednej z większych wystaw giną królewskie klejnoty koronacyjne takie jak brosza, naszyjnik, pierścień, diadem wysadzane brylantami, wszystko wartości grubych 40 milionów funtów. Poznajemy tu Pana Bonera, adwokata na którego spada cala wina za kradzież tych wartościowych klejnotów. Wszystko to, cała ta historia sprawia iż kancelaria Bonera traci zaufanie klientów a co za tym idzie i ich samych oraz pieniądze. Boner nie jest jednak sam w tej historii,ma fantastyczne dzieciaki Helenkę, Stasia oraz Tadzika. To oni wraz ze wsparciem przyjaciela Tytusa rozpoczynają swoje własne , prywatne śledztwo by tylko oczyścić ojca z zarzutów. Po drodze czeka ich wielka przygoda, oraz niespodziewane spotkanie z Duchem, który przekazuje m bardzo ważne informacje. Dzieci z ogromną radością starają się pomóc tacie i oczyścić jego dobre imię, jeszcze większą motywacje wzbudza w nich nagroda którą wyznaczyła brytyjska policja dla znalazcy klejnotów. Czy dzieci odkryją dlaczego na ich tatę spadło takie oskarżenie?Co wspólnego miał ze złodziejami? Czy uda im się rozwiązać tą niebezpieczna zagadkę? Co ich jeszcze czeka?

Książka jest fantastyczną powieścią nie tylko dla dzieci, razem ubawiliśmy się przy niej co nie miara. doskonały humor autora. Wszystko pisane w prosty sposób, zrozumiałym i prostym językiem, który trafi do każdego dziecka. Tajemnicza zagadka, i sympatyczni bohaterowie w postaci dzieciaków to urzekło moje dzieci. Podczas jej czytanie nie znudziły się ani na chwilkę, z ogromnym zaangażowaniem śledziły losy małych detektywów. Akcja non stop trzymała nas w napięciu nie pozwalając nawet na odrobinę nudy. Dzieciaki zagadkami zaraziły się zagadkami oglądając Brygadę detektywów Scooby – doo. Ta książka to był strzał w 10. Książka wzbudziła w nas wiele pozytywnych emocji i potraktowała nas spora dawką śmiechu.. Dzieciaki poznały historię dzięki której widzą jak ważna jest współpraca, jak wiele można zdziałać współpracując razem. Ile daje przyjaźń i miłość. Jak wiele można zrobić, ile przeżyć dla ukochanej osoby, dla rodziny. Ukazuje dzieciom w ciekawy sposób świat adwokatów, policyjnych śledztw, pracę sądów. W sposób który na pewno nie odstraszy, a wzbudzi w czytelniku jeszcze większą ciekawość. dodatkowo książka opatrzona jest humorystycznymi ilustracjami Huberta Grajczaka, które dodają jeszcze większego uroku i humoru książce. Sama książka, to historia opowiadana przez małą Helenkę, która z braćmi rusza ojcu na pomoc.

Już sama okładka przykuwa uwagę, ukazuje motyw, pokazuje humor i to z czym będziemy mieć do czynienia. Rysunkowa grafika, mat i błysk na papierze dodają głębi w połączeniu z wypukłymi elementami. Wszystko bardzo fajnie pomyślane, wszystko po to by przykuć uwagę dzieciaków, tych zagadkolubnych. Takich jak my ;P Bo powiem Wam że czytając ją razem z dziećmi sama poczułam się jak dzieciak

Autor stworzył świetną powieść, pełną przygód i humoru, z dawką grozy i dreszczyku. Co najbardziej mi się w niej spodobało? To że autor w bardzo fajny sposób, dzięki ogromnej dawce wyobraźni własne doświadczenie ubrał w ciekawe lecz fikcyjne przygody. Tak jak to robi często z własnymi powieściami. Z miłą chęcią sięgnę po kolejne powieści tego typu dla dzieci,autorstwa pana Jacka.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Edipresse.

%d bloggers like this: