My i nasze dni Nasze wnętrza współpraca

II Odsłona salonu – Nasze nowe wnętrze i poszukiwania dodatków.

Wreszcie jest <3 Obiecany pościk o naszym Nowym Salonie – Odmieniony na Maksa. Wreszcie jest tak jak miało być. Oczywiście czeka go jeszcze mała zmiana, a mianowicie chodzi mi o stół i krzesła. Stół jeszcze nie mnie nie drażni ale te stylizowane fotele owszem, nie będę ich odnawiać są zbyt cenne, a mi tak czy siak i tak tu nie pasują, zajmują stanowczo za dużo miejsca, przydały by się krzesła które idealnie wpasują się pod stół i kolorystycznie zgrają i z nim i z resztą salonu. Salon jak zauważyliście w tonacji  biało- szarej z nutą czerni i eleganckim brązem w kąciku biurowym. Szukamy jeszcze dodatków które go ożywią a które będę mogła w każdej chwili zmienić, i mam tu na myśli tekstylia czyli kolor zasłon, czy poduszek których obecnie też mi brakuje. Intensywne kolory na ścianach zaczęły mnie już męczyć, dlatego poszliśmy w tym kierunku i myślę że trafiliśmy w sedno. Meblościanka to jak pamiętacie niespodzianka męża gdy ni stąd ni zowąd zabrał mnie na zakupy do sklepu meblowego. Zdziwiłam się bo to naprawdę meble nie w jego guście, a przynajmniej tak mi się zdawało.

Narożna kanapa idealnie zgrywa się z meblościanką, a z nią tez troszkę przebojów było jak wspominałam Wam na FB. ?Na szczęście wszystko rozpatrzono pozytywnie i mamy dobrą kanapę – NOWĄ, taką za jaką płaciliśmy a nie reklamowany już przez kogoś szmelc.Nie chcieliśmy pozbywać się naszego dużego biurka, które na dobre zagościło się w jednym z kątów naszego salonu. Postanowiliśmy że stworzymy odrębny kącik biurowy, bo zarówno ja jak i mąż dużo pracujemy przy komputerze, mamy sporo papierowej roboty i taki kąt jest dla nas Mega ważny. Dlatego pod kąt z biurkiem wybraliśmy panele dobrane niemal pod kolor samego biurka, odcięty na kształt koła kącik odznacza się w salonie i tworzy jego integralną część. Brak jedynie zagospodarowania ścian i w tym kąciku jak i w reszcie salonu. To jednak powoli się zmienia i kompletujemy co nie co, wiec będzie kolejna odsłona, ale to jak już dojdę do siebie. Aby ciut zintegrować ten kącik z resztą salonu postanowiliśmy powiesić nad biurkiem półkę która skompletowana była z naszą meblościanką. Jest miejscem na nasze drobne akcesoria takie jak tablety, telefony, płyty itd. Biurko samo w sobie bardzo pojemnie, pomieściło wszystkie nasze dokumentacje umieszczone w segregatorach, a także drobne akcesoria biurowe czyli wszystko to co nam potrzebne. Z czasem na biurku zagości nowy sprzęt komputerowy – ten odmawia posłuszeństwa, oraz akcesoria które ułatwią utrzymanie porządku na biurku, a także sama pracę przy nim.

 

Meblościanka składa się ze sporej komody która zajmuje centrum ściany. Sama komoda bardzo obszerna i pojemna, z resztą tak jak reszta modułów. W Komodzie w przeszkolonej części urządziliśmy sobie mini barek. Komoda tak jak przeszklone, wiszące witryny jest podświetlana na niebiesko. Co dodaje blasku, koloru i zyskuje jeszcze bardziej na nowoczesności. System ten podświetlanie ma oczywiście na prąd, każdy moduł możemy włączać i wyłączać kiedy chcemy za pomocą specjalnych przycisków, bez konieczności wyłączania z sieci. Dodatkowo nasza meblościanka ma dwie  szafki RtV które ustawiliśmy po bokach, są to maskowane szkłem półki, oraz spore szuflady. Goszczą w nich nasz sprzęt RTV, gry, i filmy. Czyli to co kinomaniak i gracz kocha, i mam tu na myśli męża i syna 😉 Wiszące podświetlane witryny postanowiłam przeznaczyć na ekspozycję naszych szklanych i kryształowych dekoracji. Jedne nowsze, inne pamiętają czasy PRL -u ale pasują tu idealnie. Wiszące witryny pomieściły mnóstwo innych przydasi, oraz nasze serwisy kawowe czy obiadowy. Miejsce na meblach częściowo zajmuje nagłośnienie kina domowego, ale w większości biała porcelanka – różne figurki które niegdyś mnie przerażały, drażniły i miały wylądować w koszu dziś zyskały moje uznanie bo idealnie mi tu teraz pasują i dekorują wnętrze.

Telewizor zawisł na ścianie głównie ze względu na dzieci, jego stopa która umożliwiała by postawienie go bezpośrednio na komodzie pozostawiała wiele do życzenia. Miałam  obawy ze najdelikatniejszy podmuch wiatru go zdmuchnie, a co dopiero tornada wywołane przez moje dzieci. Ściana za meblościanką pomalowana  w kolorze grafitowym, wszystkie namiary na dokładne nazwy farb i mebli podam Wam poniżej. Może Wam się przyda. Ściana za naszą kanapą jeszcze nie zagospodarowana ale planujemy tam Fototapetę lub jakiś spoty obraz – może tryptyk. Ściana za biurkiem będzie gościła spory zegar w metalicznym kolorze – klejone cyfry – marzy mi się od dawna.  A wracając do naszej kanapy, to nie pozorne cudeńko posiada funkcje spania, oraz dwa spore pojemniki na pościel które już zostały przeze mnie zagospodarowane.

O stole wypowiadać się już nie będę <3 Bo w planach będą zmiany, może nie samego stołu bo ten sam w sobie mi odpowiada.

A co ja lubię jeszcze dekorować głównie na święta? Okna !!! nasz salon powstał tuz przed Świętami, z wiadomych wam względów całe dekorowanie i większość świątecznych porządku=ów i przygotowań musiałam sobie odpuścić, choć nie wszystkie. Bo nawet udało się ubrać zakupiony dużo wcześniej świerk srebrny <3 Świerk w donicy ma już swoje miejsce u teściów na działce i mam nadzieje ze się przyjmie <3 Okna w tym roku nie udekorowane choć Święta czuć było w domu mimo wszystko, za sprawą dodatków które wam nieco przybliżę ciut później.

Zawsze stroniłam od Firan, zasłon, głownie dlatego że mam w domu alergików i unikamy kurzołapaczy a to między innymi firany, zasłony, dywany.  Jednak tak drażniły mnie ekrany które oddzielały okna że musiałam choć dwa, właśnie te od ścian czymś zamaskować, i pomyślałam o zasłonach. Natrafiłam na bardzo fajne zasłony, nie zgadniecie w życiu gdzie, zasłony, czarne zasłony od IKEA <3 Czemu czarne? sama nie wiem, ale ta wizja jakoś mnie nie opuszczała i pasują idealnie, nie dość że maskują to czego widzieć nie chciałam, między innymi ekrany i nie zamaskowane przez nas rury od grzejników, to jeszcze dodają ciut przytulności i ocieplają wnętrze <3 Jak to tekstylia <3 Wyczailiście zapewne dlaczego karnisz nie biegnie na całej długości , a no dlatego iż zamiast firan postawiliśmy na rolety dzień – noc które same w sobie są dekoracją, oraz kurtynę Świetlną w postaci oczek – oczka w ciemnej szklanej, imitującej kryształ oprawie, te same oczka, znajdują się nad wiszącymi witrynami, czy nad naszym biurowym kącikiem.  Nam to rozwiązanie pasuje idealnie. Oświetlenia mają osobne włączniki, więc nie jesteśmy zmuszeni włączać naraz całego oświetlenia, tylko to które nam potrzebne, a wierzcie mi wykorzystanie wszystkiego daje tak samo niesamowity efekt jak podświetlenie samego okna czy kącika biurowego, czy włączenie samego centralnego oświetlenia w formie okręgu. Muszę zaznaczyć ze wszystkie te prace związane z remontem robiliśmy sami, podwieszany sufit, montaż elektryki oczek, oraz wymiana starej elektryki ze względu na wykryte zwarcia – bo nie obyło się bez wywalenia korków na klatce;P Ja mam na koncie małe malowanie ;P

Zmianie uległa podłoga, wcześniej w jesionowym kolorze, teraz wspomniany odcień brązu w biurowym kąciku łączy się z szarą, imitującą stare, malowane, sfatygowane czasem deski.  Pod panelami mąż pozostawił stare panele co stanowi dodatkową warstwę izolacyjna od sąsiadów – chodzi mi tu o izolację naszych hałasów – tupotów małych i większych stópek, wykorzystał także podkłady pod panele, które miały mieć i mam nadzieje ze mają właściwości termoizolacyjne, a to da się wyczuć bo choć z natury panele są ciepłe to są jeszcze bardziej.

Tyle o naszych zmianach w salonie <3 Jak widać salon w klimatach Świątecznych więc przybliżę Wam ciut nasze tegoroczne dekoracje Świąteczne <3 Stół zdobił cudnie wykonany w odcieniach srebra i bieli stroik świąteczny ze świecą, wykonany przez prze zdolną Panią Wioletę z Kreatywne Tworki Wiolki, do Pani Wioli mamy także cudne śnieżynki które zdobią naszą choinkę <3 Nasz Salon w klimacie Bożonarodzeniowym, tak jak i dekoracje a że nie ubłagalnie zbliża się Wielkanoc to u Pani Wioli znajdziecie także Wielkanocne dekoracje, równie fantastyczne jak te nasze <3

Po za tym w naszym domu gości sporo świec – uwielbiam je, światło i ciepło jakie dają. Zwykłe i zapachowe, małe i duże, w szkle i nie tylko, stożki i tealighty, firm takich jak Bispol, czy Aroma Home które skradły moje serce.

 

Co z nowości jeśli chodzi o dekoracje? Pamiętacie cudne klamry od Emmio ? Mieliście okazje jedne wygrać <3  Tak prezentują się klamry w srebrnym kolorze w gwiazdy – jakże świąteczny akcent <3  A Wybór jest spory <3

 

Biała porcelanka, storczyki na parapecie, cottonballsy na choince <3

Obecnie poszukujemy kolejnych dodatków, zamówione tkaniny czekają na realizację, bo w planach miałam uszyć samodzielnie poszewki na jaśki. Ale jeśli się trafią jakieś fajne to nie omieszkam kupić. W planach jest zakup spoooorej ilości ramek na zdjęcia, plakaty, powstanie galeria na ścianie za choinką, oraz na jednym wolnym ekranie miedzy oknami. Na stole zagoszczą nowe podkładki, oraz żywe, cięte kwiaty których wyboru w marketach i kwiaciarniach nie mogę się doczekać <3  A że uwielbiam zieleń kwiatów a nasz salon jest w nią ubogi, marzę o większej ilości roślin zielonych, które nie tylko udekorują salon, ale i odświeżą powietrze w domu <3

Kochani rozpisałam się chyba na Maksa <3

Teraz pokaże wam galerię zdjęć z naszego salonu <3 Liczę na wasze opinie i komentarze <3 A może macie godne polecenia firmy marki, wiecie czego poszukuję jeszcze <3

 

 

Meblościanka Fever – Black Red White

Kanapa narożna Play – Black Red White

Farby – Dulux Stalowa szarość oraz ten ciemniejszy – Nocna wyprawa

Panele – Komfort –  Panel SATURN Świerk Demeter oraz Panel KingSize Lumber Jack

Rolety – Problind

Zasłony – Ikea

Klamry – Emmio

Dekoracje świąteczne – Stroik i śnieżynki – Kreatywne Tworki Wiolki

Oczka sufitowe – Allegro – Kanlux

Żarówki – Ledowe Philips i Kanlux

Świece – Glade, Bispol, Aroma Home

 

Tak się prezentuje, czeka nas jeszcze ciut pracy i wysiłku ale wszystko w swoim czasie, więc pojawi się 3 odsłona i mam nadzieje ze już ostateczna <3