#kobieta, #dzieci, #zabawa, #testy, #recenzje, #opinie, #przepisy, #diy, #fotografia, #blogmam, #blogującamama, #instamama, #testyirecenzje, #rzetelneopinie, #women, #kids, #formam #forkids, #dladzieci, #dlamam, #blogparentingowy, #bloglifestyle, #lifestyle, #parenting, #mama, #matka,
DIY,  Dzieci,  Ja i moje rozważania.

Drugie życie wytłaczanek po jajach, czyli rzeżuszkowe inspiracje DIY.

Coś dla fanów rzeżuchy! Jedni ja uwielbiają, inni wręcz nienawidzą i już nie chodzi może o smak ale o aromat jaki wydziela, no nie jest zbyt przyjemny, na szczęście najgorszy jest przy kiełkowaniu, i wtedy warto zadbać o odpowiednią wentylację jeśli ju z pokusimy się o wysianie. My ją cenimy i lubimy podjadać, dodawać do kanapek, i sałatek.

Dziś przychodzimy do was z propozycją, patentami na ekspozycję rzeżuchy, gdyż dla nas jest ona swego rodzaju świąteczną dekoracją. Sami popatrzcie.

Rzeżuszkowe robale !

Co potrzebne będzie do wykonania rzeżuszkowych robali? Jakże sympatycznych z resztą, które same w sobie będą dekoracją, ale i świetną pracą plastyczno – techniczną dla dzieci która usprawni ich zdolności manualne.

  • wytłaczanki po jajkach (Z jednej na 10 jaj powstaną dwa robale)
  • rolka po papierze toaletowym
  • bibuła
  • klej
  • nożyczki
  • farby
  • papier kolorowy do oczek, lub gotowe oczka, oraz czarny na czułki
  • sianko, sizal kolorowy
  • skorupki po jajkach – całe dwie połówki
  • wata
  • rzeżucha

Nasze wytłaczanki musimy niestety pociąć ;P Odcinamy wieko, jest nam zbędne. Foremki na jajka rozcinamy wzdłuż.

Odcinamy zbędne elementy, bok do zapinania wytłaczanek, wyrównujemy nasze boki wytłaczanek, wyrównujemy.

Jedną foremeczkę odcinamy, wkleimy ją odwrotnie do reszty, to będzie głowa naszego robala.

Doklejamy naszą główkę w ten sposób, możemy ją także wpiąć zszywaczem, jak komu wygodniej.

Takie robale wystarczy pomalować, lub obkleić, chyba ze wolicie zostawić w kolorach wytłaczanek. My wybraliśmy farby, są wielokolorowe.

Teraz pozostawiamy je do wyschnięcia. W międzyczasie tworzymy im nakrycia głowy, u nas to kolorowe kapelusze. Do ich wykonania potrzebujemy rolkę po papierze toaletowym, lub robimy taką z kartonu. Rolkę przecinamy na pół. Nacinamy po obu stronach co cm, na długość około 1 cm. teraz wyginamy dół na zewnątrz rolki, górę zaginamy do wewnątrz rolki. Przypomina Wam to już coś?

Teraz wyklejamy nasze kapelusze z zewnątrz bibułą.

I jak? Powoli zaczynają nabierać wymarzonego przez nas wyglądu. Teraz czas na oczka i buźkę. Oczka u nas gotowe, za to buźkę malujemy flamastrem.

Nasze Robaczki gotowe…Jednak Lilianie zamarzyły się czułki, te wycinamy z czarnego papieru, i nas sprawdził się ten samoprzylepny. Lilie jeszcze dodała coś od siebie, kwiatki.

Nasze Robale powstały jednak w pewnym celu… Mianowicie miały być doniczkami na rzeżuchę. Jednak wiadomo by nie rozmiękły rzeżuch wysialiśmy najpierw w skorupki jaj wypełnione nawilżona watą. W foremki włożyliśmy jeszcze ciut wypełnienia do paczek. I jak Wam się podobają? Dzieci zachwycone swoim dziełem, i myślę że Waszym tez by się takie spodobały.

Takie robale to świetna zabawa i patent na wspólne spędzenie czasu.

A co do samej rzeżuchy to warto mieć ją pod ręką, to ogromne bogactwo wielu witamin i mikroelementów. Już dawno, dawno temu stosowano ją przy owrzodzeniach, chorobach skóry, jako lek na pasożyty, dezynfekowała jamę ustną czy układ pokarmowy. Takie bogactwo a niedoceniana. Działa moczopędnie i kojąco w chorobach nerek, jednak nadużywana przysparza problemy z pęcherzem, nawet stan zapalny. Można ją jeść z twarożkiem, na kanapkach i w sałatkach, ma ostrawy smak, a co najważniejsze poprawia apetyt u dzieci.

U nas w okresie wiosennym gości często , wysiewam ja nie w doniczki tylko na watę w pierwsze lepsze naczynia które mogą być też dekoracją, kryształki, świeczniki, spodki, w skorupkach jaj które uprzednio należy jednak wyparzyć. Na jednym z talerzy ułożyliśmy w kształt gniazda wypełnienie do paczek, drewniane zrzynki. a w nim ułożyłam połówki jaj z rzeżuchą <3

Przy okazji naszych prac z rzeżuchą powstał stroik na drzwi. Serduszko zakupiłam kilka lat temu, leżało w szafie i się kurzyło. Jaja plastikowe, kupiłam za grosze, wieszałam je niegdyś na gałązkach. Tym razem wpadł mi do głowy pomysł by je połączyć i powstało coś takiego:

Dom jeszcze w delikatnej rozsypce, i wszystkie dekoracje w pełnej okazałości zobaczycie dopiero jak w pełni ogarniemy sytuację ;P Mam nadzieje że Was ciut zainspirowaliśmy i pokusiliśmy rzeżuchą. Jak widzieliście u nas co roku pojawia się także owiec, i także serdecznie polecamy <3 Taki wysiew może być fajnym doświadczeniem obserwacji przyrody dla dzieci, moje bacznie obserwują zachodzące zmiany <3

Pochwalcie się swoją <3

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: