#kobieta, #dzieci, #zabawa, #testy, #recenzje, #opinie, #przepisy, #diy, #fotografia, #blogmam, #blogującamama, #instamama, #testyirecenzje, #rzetelneopinie, #women, #kids, #formam #forkids, #dladzieci, #dlamam, #blogparentingowy, #bloglifestyle, #lifestyle, #parenting, #mama, #matka,
Uncategorized

Rozświetlenie balkonu – niewielkim kosztem bez elektryka ;P

Rozświetlenie balkonu bez elektryka i to za grosze? Można!!!

Nie wiem jak wy ale ja uwielbiam wieczorami przesiadywać na balkonie na świeżym powietrzu i podziwiać księżyc czy wsłuchiwać się w świerszcze tak cudnie grające. Do tego Kawa lub Herbatka. Od czasu do czasu winko z mężem przy nastrojowym świetle.

Oto mój sposób na rozświetlenie balkonu.

A to co wykorzystałam:
Stare słoiki które już do niczego sie nie nadają – wystarczyło zmyć naklejki i klej.
Wkłady do zniczy po 1 zł za sztukę – zawsze mam kilka w zapasie przez częste wizyty na cmentarzu.
Oraz do dekoracji i do zawieszenia Linkę jutową – koszt to około 4 zł za rolkę 😉

A to nasze obserwacje przy tak oświetlonym balkonie. Czy może być coś romantyczniejszego? dy po dniu pełnym wrażeń, zgiełku i hałasu. Oraz gdy dzieci wreszcie śpią w własnych łóżkach mamy chwilę dla Siebie?

Dla zainteresowanych:
Już 28 września będziemy mogli podziwiać zaćmienie księżyca.
Kto będzie podziwiał? Ja na bank.

A to tak na zachętę: