#kobieta, #dzieci, #zabawa, #testy, #recenzje, #opinie, #przepisy, #diy, #fotografia, #blogmam, #blogującamama, #instamama, #testyirecenzje, #rzetelneopinie, #women, #kids, #formam #forkids, #dladzieci, #dlamam, #blogparentingowy, #bloglifestyle, #lifestyle, #parenting, #mama, #matka,
Ja i moje rozważania.,  Książka - To co kocham,  My i nasze dni

Liczę ze zwierzątkami, czyli uczymy się cyfr z wydawnictwem Martel.

Nauka Liczenia może być przyjemna

O tym jak książki pomagają dzieciom się kształcić wszyscy wiemy. Jednak nie musimy z książeczkami edukacyjnymi czekać aż dziecko pójdzie do przedszkola czy też do szkoły. Rynek przesycony jest sporą ilością książek i książeczek edukacyjnych dla starszych, ale i dla młodszych dzieci. Ostatnimi czasy wygrała jedną z takich książeczek i postanowiłam podzielić się z Wami opinia na jej temat. Otóż mowa o książeczce “Liczę ze zwierzątkami”.

Książeczka “Liczę ze zwierzątkami” Wydana jest przez wydawnictwo Martel o którym zapewne słyszeliście. Nie wielkich rozmiarów książeczka jest w twardej oprawie ze sztywnymi kartkami dzięki czemu nawet najmłodsze dziecko sobie z nią poradzi. Sztywne i kolorowe strony które przyciągają uwagę, nawet tak małych dzieci jak mój szkrab Nikoś a Nikoś ma dopiero 5 miesięcy <3 I o ile moje dzieci potrafią liczyć, Tymon nawet do 100 i więcej, oraz rozpoznają cyfry to z odmianą jest mały problem. Książeczka przedstawia cyfry oraz kolorowe zwierzątka. Zwierzątek jest tyle ile wskazuje Cyfra na ilustracji. Liliana opanowała wreszcie odmianę.

 

A jeśli chcecie zacząć naukę  cyfr i liczenia ze swoimi pociechami, to stanowczo zachęcam do inwestycji w tą książeczkę, cena atrakcyjna wiec warto <3

Moją uwagę przykuł także “Zwierzaczkowy Alfabet <3

Obie książeczki dostaniecie TUTAJ: