#kobieta, #dzieci, #zabawa, #testy, #recenzje, #opinie, #przepisy, #diy, #fotografia, #blogmam, #blogującamama, #instamama, #testyirecenzje, #rzetelneopinie, #women, #kids, #formam #forkids, #dladzieci, #dlamam, #blogparentingowy, #bloglifestyle, #lifestyle, #parenting, #mama, #matka,
Książka - To co kocham

A ty jaki masz plan do wykonania przed 40? Postawić na szczęście – Anna Sakowicz. Moja recenzja

Rok na schudnięcie, rok na złowienie faceta i rok na urodzenie dziecka, żeby wyrobić się do 40. Niezły plan.

A ty jaki masz plan? Ile Zostało ci do 40? Kiedy otrzymałam książkę i wczytałam się w zajawkę, od razu skojarzyłam ją z Bridget Jones. Dopiero wczytując się w samą treść okazuje się ze Agata, nasza główna bohaterka właśnie taki ma plan, zostać Polską Bridget. Już na samą myśl o tym padłam ze śmiechu. Nie znam twórczości Anny Sakowicz, to jej pierwsza książka, którą miałam okazje czytać, i już wiem że sięgnę po kolejne.

Agata, nasza główna bohaterka jest dziennikarką. Nie jest jednak związana z gazetą, nie jest na żadnym etacie. Prowadzi zaś bloga. Nie oklepanego modowego czy foto, ale dość nietypowego. A o czym? Otóż o zajęciach których normalnie nie chciałby podjąć się nikt, tak jak chociażby babcia klozetowa. Imała się różnych dziwnych zajęć które opisywała. Ale czy opisze swój plan? Agata ma siostrę, Polę, która jeździ na wózku. Podczas swoich urodzin, Pola rzuca siostrze wyzwanie. Pada zakłada. W ciągu 3 lat, Agata ma schudnąć, znaleźć miłość i urodzić dziecko. Innymi słowy, ma stać się chodzącą , Polską wersja Bridget Jones. A że ja uwielbiam Bridget, nie mogłam się od książki oderwać. Tak jak Agata zawsze była oparciem dla Poli, tak teraz to ona staje się oparciem dla Agaty. Pomaga jej, dba o to by realizacja jej planu stała się jeszcze bardziej realna. Wszystko nabiera tempa i sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej gdy na jej drodze staje stara miłość agaty, Emil. Stara miłość nie rdzewieje, tak mówią, czy aby na pewno? Bo na horyzoncie jest jeszcze jeden mężczyzna który zabiega o względy naszej “Bridget”. Czy Agata zrealizuje swój plan? Czy postawi na szczęście? Co jeszcze ją czeka przed 40?

Powiem Wam ze dawno nie czytałam tak świetnej książki. Z chęcią zobaczyłabym to na ekranie obok takich komedii jak chociażby Nigdy w życiu. Już wiem że to nie ostatnia książka Anny Sakowicz po którą sięgnę. Zaserwowała mi mocną dawkę humoru, optymizmu. Bohaterów przesianych siłą. Komicznych sytuacji, ale przede wszystkim główną bohaterkę z ogromnym dystansem do siebie. Lekka, przyjemna lektura, w sumie chyba na każdą porę dnia, do śniadania, i na wieczór do poduchy. serdecznie polecam. W przygotowaniu jest druga część i już zżera mnie ogromna ciekawość.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Edipresse.

%d bloggers like this: